REKLAMAvip do końca roku
Fredrik Lindgren

Fredrik Lindgren (fot. Patryk Kowalski)

W sobotę karuzela cyklu Speedway Grand Prix zatrzyma się ponownie w Szwecji. To właśnie w Malilli została zaplanowana kolejna runda, a właśnie po SGP Skandynawii do końca tegorocznych zmagań pozostaną jeszcze tylko cztery odsłony.

W ubiegłym roku do końca rozstrzygały się losy turnieju w tym miejscu, a zwycięzcę poznaliśmy dopiero na ostatnich metrach decydującego wyścigu. Finalnie polscy kibice mieli wówczas wiele powodów do radości, triumf odniósł bowiem Bartosz Zmarzlik. Powtórzył on tym samym wyczyn Jarosława Hampela z 2011 roku. Wówczas to popularny „Mały” minimalnie wyprzedził Andreasa Jonssona, rok temu gorycz porażki na ostatnich metrach musiał przełknąć inny reprezentant gospodarzy, Antionio Lindbacek.

Forma Zmarzlika w ostatnich tygodniach pozwala stawiać go po raz kolejny w roli jednego z faworytów. Dwóch z pozostałych polskich reprezentantów jeździ w Elitserien w barwach miejscowej Dackarny, dlatego nikogo nie powinien również zdziwić ewentualny dobry występ Macieja Janowskiego, czy Patryka Dudka. W Cardiff przed trzema tygodniami przebudził się z kolei Przemysław Pawlicki i jeśli chce on jeszcze zachować jakiekolwiek szanse na pozostanie w serii na przyszły rok, musi zaliczyć występ co najmniej tak dobry, jak ten w stolicy Walii.

Przewagę nad pozostałymi rywalami spróbuje utrzymać rewelacyjny w tym roku Tai Woffinden. Brytyjczyk wyprzedza drugiego Fredrika Lindgrena o aż 20 punktów na półmetku rywalizacji, a zadaniem zawodnika gospodarzy będzie to, aby ten dystans po sobocie się nie powiększył. W czołowej ósemce nadal znajdują się dwaj Rosjanie. Emil Sajfutdinow i Artiom Łaguta, bo o nich mowa, spróbują włączyć się do walki o finał, aby przypadkiem rywale nie spróbowali oddalić od nich podium w klasyfikacji przejściowej cyklu. Pod granicą, dającą spokojne utrzymanie w gronie najlepszych, znajdują się obecnie dwaj australijscy czempioni globu. Aby myśleć o pozostaniu w elicie, z lepszej, niż dotychczas strony będą musieli się zatem pokazać Chris Holder i Jason Doyle. Forma tego drugiego jest małą niewiadomą, na tor wróci on bowiem po przerwie, spowodowanej kontuzją w ostatnim biegu w Cardiff.

Dobry wynik w niedzielnym turnieju o Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwo Ekstraligi osiągnął Nicki Pedersen (trzecie miejsce). Trzykrotny złoty medalista IMŚ nadal może włączyć się o pozostanie w żużlowej elicie, ale musi ponownie głównie pokazywać plecy swoim rywalom. Na przebudzenie liczą również fani Mateja Žagara, Craiga Cooka i Martina Vaculika. Patrząc realnie tylko ten pierwszy ma chyba jednak szansę walczyć o miejsce w czołowej ósemce klasyfikacji końcowej. Z „dziką kartą” na G&B Arenie zaprezentuje się z kolei reprezentant Szwecji, Peter Ljung, a rezerwowymi będą Oliver Berntzon i Joel Kling. Rozjemcą w sobotnich wydarzeniach mianowano tym razem Brytyjczyka, Craiga Ackroyda.

Dla kogo w sobotni wieczór szczęśliwa okaże się G&B Arena? Czy świetny Tai Woffinden przybliży się do swojego trzeciego tytułu najlepszego żużlowca świata? Czy któremuś z rywali uda się może zmniejszyć stratę do Brytyjczyka? Pogoda w tym miejscu lubiła już płatać figle organizatorom, czy tym razem będzie podobnie? I czy w końcu ponownie zabrzmi na koniec zawodów Mazurek Dąbrowskiego, jak miało to miejsce w Malilli już kilkukrotnie? Na te i inne pytania odpowiedzi poznamy w sobotni wieczór, kiedy to zakończy się Speedway Grand Prix Skandynawii. Początek zmagań zaplanowano tuż po godzinie 19.

Lista startowa Betard FIM Speedway Grand Prix Skandynawii – Malilla, 11 sierpnia 2018: 
1. (#111) Craig Cook (Wielka Brytania) 
2. (#69) Jason Doyle (Australia)
3. (#16) Peter Ljung (Szwecja) – „dzika karta” 
4. (#71) Maciej Janowski (Polska)
5. (#89) Emil Sajfutdinow (Rosja)
6. (#23) Chris Holder (Australia)
7. (#66) Fredrik Lindgren (Szwecja)
8. (#54) Martin Vaculík (Słowacja)
9. (#222) Artiom Łaguta (Rosja)
10. (#692) Patryk Dudek (Polska)
11. (#108) Tai Woffinden (Wielka Brytania)
12. (#55) Matej Žagar (Słowenia) 
13. (#95) Bartosz Zmarzlik (Polska)
14. (#45) Greg Hancock (USA)
15. (#59) Przemysław Pawlicki (Polska)
16. (#110) Nicki Pedersen (Dania)
17. (#17) Oliver Berntzon (Szwecja)
18. (#18) Joel Kling (Szwecja)

Klasyfikacja Speedway Grand Prix 2018 po 5 z 10 rund:
1. Tai Wofinden (Wielka Brytania) – 81
2. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 61
3. Maciej Janowski (Polska) – 59
4. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 56
5. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 55
6. Greg Hancock (USA) – 53
7. Artiom Łaguta (Rosja) – 47
8. Patryk Dudek (Polska) – 46
9. Jason Doyle (Australia) – 40
10. Chris Holder (Australia) – 38
11. Matej Žagar (Słowenia) – 34
12. Nicki Pedersen (Dania) – 31
13. Przemysław Pawlicki (Polska) – 24
14. Craig Cook (Wielka Brytania) – 18
15. Niels-Kristian Iversen (Dania) – 9
16. Martin Vaculík (Słowacja) – 7
17. Krzysztof Kasprzak (Polska) – 7
18. Andreas Jonsson (Szwecja) – 7
19. Václav Milík (Czechy) – 6
20. Michael Jepsen Jensen (Dania) – 4
21. Maksym Drabik (Polska) – 2
22. Bartosz Smektała (Polska) – 2
23. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 1
24. Mikkel Michelsen (Dania) – 1

źródło: inf. własna


1Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
  • MAŁA 1 2 dni temu

    no wreszcie jadą ;)))

Artykuł załadowany: 0.1805 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl