2 Liga

Aktualności

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ7 września 2018, 20:45 komentarzy 4
Arkadiusz Ładziński

Arkadiusz Ładziński (fot. Sandra Rejzner)

Bardzo niepokojące wieści napływają ze stolicy Wielkopolski. Wiele wskazuje na to, że drużyna Ivestonu PSŻ Poznań nie weszła do fazy play-off na własne życzenie i nie mamy tu na myśli błędów szkoleniowych czy czysto zawodniczych.

Od kilku dni mówi się w Poznaniu o meczu wyjazdowym z OK Kolejarzem Opole. Wszystko przez „aferę” wewnątrz zespołu związaną z wydarzeniami przy okazji tego spotkania. Wówczas cały park maszyn obiegła informacja o prawdopodobnie nieregulaminowym gaźniku Huberta Łęgowika. Część Skorpionów, z trenerem Tomaszem Bajerskim na czele, od razu chciała działać, płacąc 2000 zł zwrotnej kaucji za sprawdzenie wspomnianej części w motocyklu zawodnika OK Kolejarza.

W całym zamieszaniu wykonano nawet telefon do prezesa Arkadiusza Ładzińskiego, który akurat przebywał na wakacjach. Jego odpowiedź była jednoznaczna – po co? Włodarz Skorpionów argumentował, że nie ma sensu ponosić dodatkowych kosztów i robić sobie wrogów wśród innych zespołów drugoligowych, więc jego zdaniem kwestia czołowej czwórki powinna rozstrzygnąć się na torze, a nie decyzją sędziego. To szybko doprowadziło do podziału i ostrych utarczek w obozie gości. Ostatecznie protestu nie złożono.

Co więcej, nie zrobiono tego także po meczu, kiedy wynik był już znany i każdy zdawał sobie sprawę, że pozbawienie punktów Łęgowika dałoby awans drużynie z Poznania. Rezultat 47:43 po odjęciu punktów zawodnika OK Kolejarza zmieniłby się w 39:43, a dokładnie czteropunktowej przewagi potrzebowali podopieczni Tomasza Bajerskiego. Tym samym, będąc praktycznie pewnymi swoich racji, działacze Skorpionów postanowili nic nie robić, zupełnie odpuszczając jazdę w fazie play-off.

Potencjalny powód takiego (braku) działania? PSŻ awansując z czwartej pozycji trafiłby w półfinale ligi na faworyzowaną Stal Rzeszów. W związku z tym szanse poznańskiej drużyny byłyby minimalne (boleśnie przekonali się już o tym opolanie, przegrywając u siebie 41:49). Klub musiałby jednak ponieść koszty dwóch dodatkowych spotkań – organizacji jednego meczu domowego i następnie dalekiego wyjazdu na Podkarpacie, a w zamian zyskałby tylko jedną pozycję w tabeli.

Źródło: inf. własna


4Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
  • Wesoły Czesio 4 2 miesiące temu

    Wydaje się, że postawa Poznania jest w porządku. To Opole w tym momencie ma smród za sobą. Skoro prezes uznał, że takie zagrywki, jak sprawdzanie gaźników jest poniżej poziomiu, to tylko mu chwała za to.

  • Łukasz UT do Szympeq 3 2 miesiące temu

    Czy tak było czy nie to mi zwisa i tak byśmy nic nie pokazali w tych play offach. Boli mnie tylko to że reszta zawodników...Nie ma kasy na więcej meczy to się odpuszcza w sumie logiczne lepsze to niż zadłużenie klubu.

  • Szympeq 2 2 miesiące temu

    Czy tak było czy nie to mi zwisa i tak byśmy nic nie pokazali w tych play offach. Boli mnie tylko to że reszta zawodników zakontaktowanych na sezon wyjechała tylko raz na golaju i było to na treningu przed sezonowym. W kilku meczach słabszych dla wowki można było spróbować młodego Duńczyka jorngesena który całkiem solidnie radził sobie w lidze duńskiej. No ale cóż co było to było. Nie warto mieć żalu do nikogo tylko cieszyć się że możemy znów podziwiać żużel w Poznaniu. To co się dzieje w zarządzie to ich sprawa jeśli tak zrobili specjalnie to oni będą mieć nieczyste sumienie. Za rok pierwsza liga hahah

  • GregTarnów 1 2 miesiące temu

    Jacobsen i Bellego mniej zarobili na braku PO.Za rok wylądują w NICE PLŻ wątpliwe żeby marnowali znowu sezon w PLŻ.

Artykuł załadowany: 0.2114 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl