REKLAMAeWinner Banner

Niedopasowany Kaczmarek w poznańskich eliminacjach

PGE Ekstraliga

Składy

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ12 kwietnia 2018, 09:41 komentarzy 1
Daniel Kaczmarek

Daniel Kaczmarek (fot. Agnieszka Ratowska)

Podczas wtorkowych eliminacji do finału Złotego Kasku przeszli Janusz Kołodziej, Bartosz Smektała, Norbert Kościuch oraz Maksym Drabik. Tor w Poznaniu nie generował wielu mijanek, ale w wielu przypadkach był możliwością sprawdzenia ustawień motocykli, nowego sprzętu, nabycia po prostu kolejnego doświadczenia. Z tym właśnie doświadczeniem zderzył się Daniel Kaczmarek, junior ekstraligowego Get Well Toruń.

Dla Kaczmarka zawody zaczęły się fatalnie. Zawodnik zaliczył defekt na ostatnim miejscu i nie zapowiadało się to najlepiej w perspektywie całych zawodów. Znając waleczny charakter Daniela i patrząc na dwa punkty zdobyte w drugim biegu, można by to uznać jako błąd w ustawieniach. Dalej udało się dołożyć tylko dwa zera, a zawody zakończyć mocną trójką w biegu dziewiętnastym.

Za Danielem kilka treningów na Motoarenie, pierwszy mecz na wyjeździe ze Stalą Gorzów, osiem kilogramów mniej i zimowe treningi boksu. Zawodnik bardzo skupił się na przygotowaniach do sezonu, lecz coś ewidentnie przeszkadzało mu w swobodnych jazdach. Ciężko młodemu człowiekowi rozwijać się w środowisku, w którym skład nie jest pewny i tak naprawdę zdeklarowany.

Przez cały czas kombinowaliśmy ze sprzętem i dopiero na ten ostatni bieg trafiliśmy z ustawieniami, ale nie jestem zadowolony, bo to nie było to, czego bym oczekiwał – mówił o swoim występie w eliminacjach Kaczmarek. Bardzo dużo zamieszania i dekoncentracji zawodników wprowadziło około 40-minutowe opóźnienie rozpoczęcia zawodów, które było spowodowane zły stanem toru na pierwszym łuku. - Z tego co wiem to tor był dobrze przygotowany, lecz ktoś zapomniał zakręcić zraszaczy przy pierwszym łuku i tor zalał się wodą. Nikt tego z pewnością nie zrobił specjalnie, ale ciężko mi ocenić jakość tego toru po tym wszystkim.

Daniel nie może być zadowolony z poznańskiego występu, lecz w tym momencie trzymamy kciuki za to, aby toruński junior przekuł złość i rozczarowanie w zapał do odbudowywania formy, bo przecież nikt jak Get Well potrzebuje teraz zawodników w gazie.

źródło: własne


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 1.0936 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl