REKLAMAeWinner Banner

Smektała czuje odpowiedzialność, Czerniawski zaskoczony powołaniem

Bartosz Smektała

Bartosz Smektała (fot. Jarosław Pabijan)

W sobotę na torze w Gnieźnie odbędzie się 1. półfinał Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów. Polacy są faworytami imprezy na własnym torze i nie powinni mieć problemów z awansem do finału.

Najgroźniejszym rywalem biało-czerwonych wydaje się być reprezentacja Rosji z Pawłem Łagutą i Romanem Łachbaumem na czele. Po kontuzji Gleba Czugunowa, siła rażenia tej ekipy jednak mocno spadła. Finom i Ukraińcom nie daje się zbyt wiele szans na sukces, choć Bartosz Smektała słusznie zauważa, by nikogo nie lekceważyć. - Myślę, że turniej DMEJ będzie dla mnie bardzo ważnym dniem, tym bardziej, że jestem najstarszy. Czuję się przez to odpowiedzialny, pomogę jak będę mógł. Mamy silną drużynę, ale nie wolno nikogo lekceważyć. Spokojna głowa przede wszystkim i jedziemy – komentował swoją rolę kapitana Smektała.

Liderem kadry powinien być w sobotnim turnieju Dominik Kubera, który ma największe doświadczenie ze wszystkich kadrowiczów, biorąc pod uwagę, że Smektała będzie rezerwowym. Wychowanek Unii Leszno ma jeden i dość klarowny cel. - Mamy świetny skład, młodsi koledzy praktycznie gryzą nas po piętach, dobry tor w Gnieźnie. Zostaje nam tylko spełnić marzenia i wygrać.

Smak złota w DMEJ zna już także m.in. Jakub Miśkowiak, który zadebiutował przed rokiem w krośnieńskim finale. Na tor wyjechał raz i zdobył punkt. - Bardzo się cieszę, że mogę jechać w tego typu zawodach. Chciałbym poprawić wynik z Krosna, po prostu zbierać doświadczenie. Mam nadzieję, że obronimy tytuł - przyznał młodszy z duetu Miśkowiaków.

W ubiegłorocznym składzie na finałowy turniej DMEJ mieliśmy jeszcze Rafała Karczmarza (obecnie kontuzjowany) i Kacpra Worynę (startuje już jako senior). Teraz swoją szansę startu z orzełkiem na plastronie otrzyma wychowanek Stali Gorzów - Hubert Czerniawski, który notuje przyzwoite wyniki, zarówno w PGE Ekstralidze jak i w rozgrywkach młodzieżowych. - Chciałbym bardzo podziękować trenerowi Rafałowi Dobruckiemu za nominację do kadry juniorów. Jestem bardzo wdzięczny i jest to dla mnie ogromne zaskoczenie, tym bardziej, że dobrych juniorów w Polsce nie brakuje - komentuje debiutant na łamach speedwayevents.pl.

Skład uzupełni Wiktor Lampart, którego na konferencji prasowej w Gnieźnie zabrakło.


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 1.0945 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl