Pierwszy tytuł Śląska czy jedenaste złoto w historii Leszna? (zapowiedź)

(fot. Karolina Schmidt)

W niedzielę w Świętochłowicach poznamy Drużynowego Mistrza Polski w speedrowerze. Zostanie nim miejscowy MS Śląsk lub leszczyński Szawer. W bardziej komfortowej sytuacji są podopieczni Krzysztofa Basa.

Pierwszy komplet medali Drużynowych Mistrzostw Polski rozdano w 1995 roku. Polską ekstraligę wygrał wtedy zespół Eurexu Leszno, który w pokonanym polu pozostawił RKS Pavart Rawicz oraz TMSM Spartę Wrocław. Leszczynianie rozpoczęli wówczas pisanie bogatej historii medalowej na krajowym podwórku, bowiem odkąd istnieją rozgrywki ligowe wywalczyli oni już szesnaście medali w tym dziesięć złotych. Ponadto na koncie klubów z Leszna - Eurexu oraz Szawera zapisały się cztery tytuły wicemistrzowskie i dwa brązowe krążki. Dla porównania - wiceliderzy w klasyfikacji medalowej mają "tylko" cztery złote medale, a są to kluby z Torunia i Gniezna.

W niedzielę więc Szawer stanie przed szansą zdobycia jedenastego tytułu Drużynowego Mistrza Polski w historii rozgrywek. Byłoby odzyskanie prymu w kraju po pięciu sezonach przerwy, gdy ligę wygrywały kluby z Torunia (2013 i 2017), Ostrowa Wielkopolskiego (2014, 2015) oraz Częstochowy (2016). Łatwo jednak nie będzie, bowiem by zgarnął to co najważniejsze trzeba wygrać na OSiR Skałce w Świętochłowicach. Faworytem są oczywiście gospodarze.

W tabeli ligowej obecnie MS Śląsk ma punkt przewagi nad Szawerem i pięć punktów nad Lwami Avia. Częstochowianie są już pewni brązowego medalu. W rundzie zasadniczej Śląsk na swoim torze rozjechał rywala z Leszna, gromiąc go 92:66. Liderem miejscowych był wtedy Dawid Bas, który w całym meczu przegrał tylko raz z Bartoszem Grabowskim. W kadrze Krzysztofa Basa nie było właściwie speedrowerzysty, który mógłby powiedzieć, że zawiódł lub rozczarował. Zupełnie inna sytuacja była w teamie Jarosława Kielaszewskiego (kierownika drużyny w tym meczu). Jeśli najlepiej punktujący tego dnia ma przy swoim nazwisku tylko dwanaście oczek to nie można myśleć o korzystnym wyniku. Przyjezdni będą musieli walczyć też z własnymi emocjami. W czerwcowym meczu czerwoną kartkę od arbitra Pawła Szychalskiego za niesportowe zachowanie ujrzał Michał Sassek, wiodąca postać Szawera.

Gospodarze na to spotkanie ściągają medalistę Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów - Frasera Garnetta, który parafował kilka dni temu umowę ze Śląskiem. Goście najpewniej również będą posiłkować się obcokrajowcami w osobach Bena Moulda i Paula Hearda. Jedno jest pewne, że zapowiada się piekielnie ciekawe spotkanie. Jego początek wyznaczono na godzinę 16:30, a wstęp jest darmowy. Owal mieści się na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji "Skałka" przy ul. Bytomskiej 40.

źródło: inf. własna


0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.2434 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl