Legenda powróci, czy nadchodzi jego schyłek? Trudne czasy przed medalistą MŚ (komentarz)

Jarosław Hampel

Jarosław Hampel (fot. Patryk Kowalski)

Jeszcze trzy lata temu nie było chyba nikogo, kto wieszczyłby trudną przyszłość przed Jarosławem Hampelem. Teraz jednak sytuacja wygląda inaczej. Przed doświadczonym zawodnikiem bardzo ważny, ale i trudny sezon.

Jak wszyscy doskonale pamiętają przed bardzo ciężką kontuzją, której Hampel doznał podczas półfinału Drużynowego Pucharu Świata w Gnieźnie, był on jednym ze zdecydowanie najlepszych zawodników na świecie. "Mały" kosił wszystko i wszystkich, wykręcając niebotyczne liczby. Niezwykle uciążliwy uraz zakończył jednak jego wielki marsz, być może kończąc też jego nadzieje na kolejny medal wywalczony w Speedway Grand Prix.

Co by nie mówić, sezon 2018 był dla wychowanka Polonii Piła jednym z najważniejszych w karierze. Po "roku powrotu" w barwach Falubazu Zielona Góra, Hampel przeniósł się do Leszna, gdzie przyszło mu zdobyć tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Mimo to, bardzo doświadczony zawodnik nie jest już tym samym żużlowcem, co przed kontuzją.

Porównajmy teraz jego rezultaty w pierwszej połowie 2015 roku i w niedawno zakończonym sezonie. 3 lata temu "Mały" w 13 spotkaniach wykręcił znakomitą średnią 2,419, co było najlepszym rezultatem w PGE Ekstralidze. Można było śmiało powiedzieć, że nie było wtedy na niego mocnych. Teraz zawodnik Unii Leszno zakończył sezon ze średnią 1,847, co dało mu dziewiętnastą pozycję, wśród wszystkich sklasyfikowanych zawodników.

Sezon 2019 może być jednym z najważniejszych w karierze Jarosława Hampela. Dla byłego wicemistrza świata może to być ostatni dzwonek, by jeszcze coś osiągnąć w żużlowym świecie. Nie da się ukryć, że jeśli teraz nie wróci do swojego najwyższego poziomu, w kolejnych latach może mu być o to jeszcze ciężej. Wtedy będzie można powiedzieć, że jedna z polskich legend speedwaya została zastopowana w ważnym momencie przez kontuzję. Obyśmy nie musieli mówić tego za rok.

Swoją drogą, może tym razem uda się w Speedway Euro Championship? Leon Madsen będzie bowiem zajęty ściganiem w cyklu Grand Prix, a Robert Lambert i Mikkel Michelsen będą musieli poświęcić więcej czasu startom w PGE Ekstralidze. 


0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.3215 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl