REKLAMAwanda
REKLAMAPamiątki kibica

Narzekamy na betonowanie, a to ono okazuje się zbawienne

Stadion Miejski im. płk. Franciszka Hynka (Gniezno) (fot. Łukasz Wilk)

Skoro do sezonu zostało jeszcze sporo czasu, możemy się do niego jak najlepiej przygotować, w tym także mentalnie. Jak wiadomo, kibice marzą, by w każdym meczu oglądać jak najwięcej walki na dystansie. Co by nie mówić, w nowoczesnym speedwayu, jest na to jeden sposób - betonowanie.

Kiedy wiele lat temu, wielu z obecnych fanów zaczynało interesować się czarnym sportem, wyglądał on zupełnie inaczej niż teraz. Różnice w umiejętnościach poszczególnych zawodników były spore, każdą z lig dzieliła praktycznie przepaść, a tylko trudne tory umożliwiały zmienianie pozycji na trasie. Na szczęście jest to już daleka przeszłość, a teraz musimy się pogodzić z jedną, istotną kwestią. Betonowanie torów nie oznacza, że będzie brakowało walki.

Jak wiadomo, kiedyś mocno utwardzona nawierzchnia kojarzyła się przede wszystkim z potwornie nudnymi zawodami. Oczywiście miało to swoje uzasadnienie. Kiedy zawodnikom brakowało bowiem umiejętności, wówczas o wszystkim decydował start. Ci z przodu nie popełniali bowiem błędów, a ci z tyłu nie bardzo potrafili znaleźć odpowiednich ścieżek. W ten sposób twarde tory zostały owiane negatywną sławą, która uderza w nie do dziś.

Czas to jednak zmienić. Teraz, kiedy poziom stał się tak bardzo wyrównany, podobnie jak sprzęt i wiedza zawodników o speedwayu, zdecydowanie lepsze zawody oglądamy na odpowiednio przygotowanych torach twardych. Kiedy bowiem nie trzeba walczyć z torem, wówczas zawodnicy ścigają się w bezpośrednim kontakcie, który prędzej czy później pozwala na dowolne harce, a przecież o to kibicom i działaczom chodzi.

Jednocześnie należy wspomnieć, że tradycyjna "kopa" odchodzi do lamusa. Jak już zostało wspomniane, głównie ze względu na atrakcyjność zawodów. Kibice nie chcą przecież ponownie oglądać zawodników, którzy męczą się na motocyklach. W końcu żużel to nie enduro czy motocross, gdzie przy bardzo trudnej trasie, różnice między poszczególnymi zawodnikami są kolosalne.

W tym wszystkim, przy obecnym poziomie rozgrywek, istotna jest też inna kwestia, która pozwala na więcej zawodnikom, którzy przegrali start. W końcu czy na ciężkim, mokrym torze można było pozwolić sobie na przecinanie szprycy? Jedno uderzenie nawierzchnią w kevlar potrafiło absolutnie wyhamować zawodnika, co w obecnych czasach nie jest już aż tak częste i oczywiste. 

Oczywiście czas na przykłady. W ciągu ostatnich lat, na brak emocjonujących wyścigów z pewnością fani z Piły, Gniezna czy Tarnowa. Jednocześnie "kopiaste" owale w Lublinie czy Łodzi (mowa oczywiście o starym obiekcie) nie przyniosły aż tak ogromnych emocji. Jak będzie w przyszłym roku? Domniemamy, że podobnie.


12Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
  • Szlaką po oczach do GregTarnów 12 5 miesięcy temu

    Bartek ta miłość do żużla którą miałem,gdzieś się ulotniła.Jest mecz to oglądnę ale nie ma tej euforii co...Bo im więcej kamer i kasy tym mniej zuzla w żużlu

  • Szlaką po oczach do bart82gkm 11 5 miesięcy temu

    Właśnie o tym piszę. Betonowe tory to równie dobrze możemy się ścigać na asfalcie . W pełni popieram to co powiedział...Crump już po testach na zatkanych zrezygnował z jazdy. Ciągnie wilka do lasu, coś jeszcze tam siada na motor, ale rekreacyjnie ;)

  • GregTarnów do bart82gkm 10 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Uśmiałem się jak przeczytałem kilka zdań powyższego artykułu. Podstawą że dziś są tory betonowe to wszech obecny...Bartek ta miłość do żużla którą miałem,gdzieś się ulotniła.Jest mecz to oglądnę ale nie ma tej euforii co kiedyś.Żużel się zrobił już zbyt nudny do tego ciągłe afery,wojenki na naszym podwórku,mało meczy bo co to jest 7 spotkań w rundzie zasadniczej.To po to czeka kibic pół roku na sezon żeby zobaczyć raptem kilka spotkań.Niepotrzebne PO bo kluby które mają już zapewnione miejsce w wielkiej czwórce kupczą meczami i odpuszczają.Tak to przynajmniej wygląda z mojej perspektywy.W zeszłym roku były momenty że wyłączałem mecz po 4 biegach bo wiało nudą na torze.Nie będę oglądał jazdę gęsiego.Komisarze też zepsuli tory bo ingerują w prace toromistrzów.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

  • GregTarnów do bart82gkm 9 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Uśmiałem się jak przeczytałem kilka zdań powyższego artykułu. Podstawą że dziś są tory betonowe to wszech obecny...Dziś żużel to sport dla bogatych dzieci.Te dzieciaki co mają talent stoją za płotem bo na uprawianie żużla je nie stać.Kluby nie szkolą,wprowadza się idiotyczny przepis o gościu.

  • GregTarnów do bart82gkm 8 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Właśnie o tym piszę. Betonowe tory to równie dobrze możemy się ścigać na asfalcie . W pełni popieram to co powiedział...Nastąpił niesamowity odpływ klasowych zawodników. Kiedyś było kogo oglądać.Hans,Nielsen, Tomasz Gollob,Henrik Gustafsson,Leigh Adams ,Ryan Sullivan , Jason Crump, Tony Rickardsson.Dziś takich osobowości już nie ma. Zostali rzemieślnicy.
    Ostatni wielcy to biały kieł Greg Hancock i niezniszczalny Nicki Pedersen.Taki A.Łaguta to przy tych nazwiskach dobry wyrobnik.
    Na plujesz na tor to nic nie pojedzie.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

  • bart82gkm do Szlaką po oczach 7 5 miesięcy temu

    Tłumiki nieprzelotowe to nie wina zawodników. Wiesz dobrze, że one na kopnym torze nie dają rady. Dlatego debile, zamiast...Właśnie o tym piszę. Betonowe tory to równie dobrze możemy się ścigać na asfalcie .
    W pełni popieram to co powiedział Zagar o naszym klepisku ze to tor dla emerytów.
    Właściwie jego ubijanie bo tego nie można nazwać przygotowaniem. Na obecnych tłumikach też możesz się ścigać na przyczepnym ale nie na kopie.
    Tor ma sie odsypywać już po 4 biegu nie po 11.
    Zawodnikom w większości wszystko przeszkadza bo starych wyjadaczy mozesz zobaczyć w parku maszyn.
    Dziś topowym zawodnikiem nazywany jest nasz obecnie Laguta ..jaki to typowy zawodnik gdzie trochę popada jest pod koło odpuszcza albo wycofuje się z zawodów vide cyrk w Bydgozczy?
    Patrzę na klasyfikację TOP 20 ~25 Ekstraligi gdzie ci zawodnicy byliby w starciu z Ekipą lat 80 czy 90 tych ?
    De facto ilu z obecnego tzw. Topu dałoby by im radę ? Np. Z naszego kraju chyba tylko Zmarzlik i Kołodziej oraz Hampel sprzed kontuzji ? Golloba nie liczę bo to oczywiste.

  • Szlaką po oczach do bart82gkm 6 5 miesięcy temu

    Uśmiałem się jak przeczytałem kilka zdań powyższego artykułu. Podstawą że dziś są tory betonowe to wszech obecny...Tłumiki nieprzelotowe to nie wina zawodników. Wiesz dobrze, że one na kopnym torze nie dają rady. Dlatego debile, zamiast wrócić do przelotowek, to nakazali dostosowywać tory!!! do tłumików. Ja się nie dziwię, że zawodnicy płaczą przy torach kopnych, jak się na nich nie da jechać zakładając "zatkańce". Nikt nie będzie życia ryzykował, jak do matolów żadne argumenty nie docierają.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

  • bart82gkm 5 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Uśmiałem się jak przeczytałem kilka zdań powyższego artykułu.
    Podstawą że dziś są tory betonowe to wszech obecny płacz zawodników i to że dalej nie mamy przelotowych tłumików .
    Trzeba rozgraniczyć preparowanie torów od tego z czego wywodzi się żużel czym był u podstaw i to było jego kwintesencją którą można zobaczyć na Youtube .
    Albo autor jest młody albo nie oglądał żużla lat 90-tych 80-tych i wcześniejszych . Była przepaść w umiejętnościach? Była przepaść sprzętowa gdzie zawodnicy z tzw. bloku wschodniego mogli liczyć na dobry sprzęt po znajomości z Niemiec czy też tacy startujący w UK.
    Dziś żużel to sport dla garstki celebrytów w PL który z przeciętnych zawodników wynosi do miana gwiazdy.

  • Szlaką po oczach do Łukasz UT 4 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Za Czernickiego się działo na torze ale potem paluch zrobił paluchostradę i zniszczył tor.Inne zasady wtedy panowały i nie było komisarzy. Teraz tor robią odgórnie

  • Łukasz UT do Szlaką po oczach 3 5 miesięcy temu

    Tor w Gorzowie ma specyficzna geometrię, o to raczej ona powoduje, że nie wiele tam się dzieje. Za Czernickiego się działo na torze ale potem paluch zrobił paluchostradę i zniszczył tor.

  • Szlaką po oczach do Łukasz UT 2 5 miesięcy temu

    Było parę meczy ciekawych w Tarnowie a było parę nudnych za to w tym artykule powinien być tor w Gorzowie gdzie tylko...Tor w Gorzowie ma specyficzna geometrię, o to raczej ona powoduje, że nie wiele tam się dzieje.

  • Łukasz UT 1 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Było parę meczy ciekawych w Tarnowie a było parę nudnych za to w tym artykule powinien być tor w Gorzowie gdzie tylko krawężnik a tak spać się chce zero mijanek.

Artykuł załadowany: 0.5385 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl