Świetna jazda żużlowca-amatora zaowocowała propozycją startów w jednej z lig zagranicznych

Mateusz Durkowiak (fot. facebook.com/akzrawicz)

Żużel amatorski w naszym kraju małymi krokami zaczyna się odradzać. Różnica umiejętności między poszczególnymi jeźdźcami jest ogromna, lecz niektórzy radzą sobie naprawdę nieźle.

Jednym z wyróżniających się żużlowców-amatorów jest z pewnością Mateusz Durkowiak. Obecny reprezentant Amatorskiego Klubu Żużlowego z Rawicza w wielu turniejach radzi sobie na torze dość pewnie i swoją postawą sprawia, że melduje się na podium. Dodatkowo jego styl jazdy czy też sylwetka sprawiają, że interesują się nim także włodarze klubów profesjonalnych.

Durkowiak przed laty chciał zostać żużlowcem "pełną gębą", lecz gdy na uprawianie sportu żużlowego zgodził się jego ojciec, mama nie wyrażała zgody argumentując, iż jest to zbyt niebezpieczny sport. Później zdecydował się na jazdę w gronie amatorów i radzi sobie naprawdę nieźle. Często widząc jego jazdę można zadawać sobie pytanie czy nie dałby sobie rady na drugoligowych owalach. - Cieszę się, że ktoś to dostrzega. Dla mnie najważniejsza jest jednak rywalizacja, gdy ścigam się z innymi. Adrenalina, która powstaje przy jeździe w kontakcie. Myślę, że żużel zawodowy to jednak jest inna bajka. Zaplecze sprzętowe, doświadczenie, chociażby takiego juniora, który jeździ mnóstwo imprez, zanim zostanie seniorem. To jest coś, co nas różni - mówi Durkowiak.

Z bardzo dobrej strony nasz rozmówca zaprezentował się w 3. rundzie Kaczmarek Electrics Speedway Cup, która odbyła się w czeskim Libercu. Po tych zawodach triumfator zawodów w grupie GOLD (grupa dla bardziej zaawansowanych w umiejętnościach) otrzymał propozycję startów w jednym z klubów w lidze czeskiej, lecz do konkretnych rozmów nie doszło. - Oferta była od właściciela klubu z Liberca, który zaproponował mi jazdę w czeskiej lidze. Szczegółów jednak nie ustalaliśmy. To było miłe z ich strony, ale... trzeba być realistą. Powodów odpuszczenia tematu było kilka. Zaczynając od finansów oraz czasu, gdzie musiałbym pogodzić pracę i hobby - dodaje jeździec.


0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.3623 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl