REKLAMAwanda
REKLAMAPamiątki kibica

Miałeś, Grisza, złoty róg... (komentarz)

Grigorij Łaguta

Grigorij Łaguta (fot. Piotr Kin)

Nie da się ukryć, że wczorajsza informacja o przejściu Grigorija Łaguty do ekipy Speed Car Motoru Lublin spadła jak grom z jasnego nieba. W głębi duszy nie jestem jednak specjalnie zaskoczony. W końcu sam o tym pisałem w podsumowaniu okienka transferowego, a nikt w to nie wierzył…

Przejście „Griszy” do ekipy z Lublina, przede wszystkim jest istotne z czysto sportowego punktu widzenia. W tym momencie beniaminek PGE Ekstraligi zyskuje bardzo dużo względem swoich rywali, co daje naprawdę duże szanse na utrzymanie się w najmocniejszej lidze świata.

Zdecydowanie ciekawszy jest jednak wątek samego Łaguty. Co by nie mówić, patrzę na wczorajsze informacje z naprawdę szerokim uśmiechem. W końcu to było praktycznie pewne, że doświadczony Rosjanin ostatecznie dogada się z klubem, który zaoferuje mu zdecydowanie większe pieniądze. Szkoda tylko, że wcześniej nie przyszło mu śpiewać, że „kto nie skacze, ten z Lublina”.

Zasadniczo jest to też idealny obraz polskiego speedwaya. Choć momentami kluby, zawodnicy i kibice chcą prowadzić politykę lojalnościową, to i tak o wszystkim decyduje pieniądz. Wówczas słychać tylko wielkie „ojeju, złotówa”. Gdyby to tylko było coś nienormalnego...

Oczywiście w całym zamieszaniu nie można mieć ani grama pretensji do działaczy z Lublina. Dla nich prowadzenie klubu to biznes oraz konieczność zadowalania kibiców wynikami, a je Łaguta akurat może gwarantować. Poza tym są to inteligentni ludzie, którzy praktycznie na pewno zdają sobie sprawę, że może to być zaledwie roczna przygoda. Najlepsze rozwiązanie doraźne? Zdecydowanie tak.

Jeśli chodzi jednak o samego zawodnika… Jak można go traktować poważnie? O ile sama „pogoń za pieniądzem” jest jak najbardziej wytłumaczalna, o tyle rzucanie przez niego pustych słów na wiatr, jest jednak dosyć wymowne. W sumie szkoda, że nie udało mu się dogadać z Ireneuszem Nawrockim. Obaj mogli bowiem do siebie pasować.

Teraz jestem tylko ciekaw, jak wielu fanów Rosjanin stracił. Z każdym dniem upewniam się, co do tego, że to o nim mógł pisać Stanisław Wyspiański:

Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur.

Swoją drogą ciekawe, jak potoczy się przyszłość Łaguty. Czy ktokolwiek jeszcze mu zaufa? Czy może czekają go krótkoterminowe kontrakty i zimne relacje z działaczami? Stawiam na to drugie.


4Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
  • Szlaką po oczach do GregTarnów 4 2 miesiące temuocena: 100% 

    Dalej uważam że nie wygrają żadnego meczu.Mimo że rusek u nich podpisał to dalej są najsłabszą drużyną.Nie ma szans...Nie do końca się zgodzę z teza, że z Grisza nie wygrają meczu. Nie zapominaj ze maja Wiktora, AJ, Zengote, Lagute. Na papierze skład mocniejszy niż Tarnów 2018

  • GregTarnów 3 2 miesiące temu

    Komentarz został wyłączony przez użytkownika.

    Edytowany: 2 miesiące temu

  • GregTarnów 2 2 miesiące temu

    Dalej uważam że nie wygrają żadnego meczu.Mimo że rusek u nich podpisał to dalej są najsłabszą drużyną.Nie ma szans żeby nagle wszyscy pojechali sezon życia.

  • Halfap 1 2 miesiące temuocena: 100% 

    to czy mrozek sie z griszą dogadał to sie okaze jak za rok rybnik awansuje do eligi.
    jezeli po awansie rybnika grisza wroci do ROW to dzisiejsze rzucanie obelgami w grisze bedzie trzeba odszczekac :D

Artykuł załadowany: 0.353 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl