Wanda

Zmiany w cyklu Grand Prix. Będą piątkowe kwalifikacje!

Craig Cook, Jason Doyle, Bartosz Zmarzlik

Craig Cook, Jason Doyle, Bartosz Zmarzlik (fot. Jarosław Pabijan)

Koniec z losowaniem numerów startowych w cyklu Grand Prix! Od sezonu 2019 żużlowcy będą je wybierać na podstawie czasów uzyskanych w piątkowych treningach!

Już w ubiegłym sezonie czasy okrążeń osiągane przez poszczególnych żużlowców na treningach przed rundami Grand Prix były mierzone. Wówczas była to jednak tylko ciekawostka dla fanów… i samych zawodników. – Kiedy w Horsens sprawdzaliśmy, jak to wszystko działa, żużlowcy cały czas zbierali się przed monitorem i podglądali, jak szybko można przejechać jedno kółko – wspomina Torben Olsen z BSI. Teraz, gdy system został przetestowany, nabierze on znaczenia praktycznego – a piątkowe jazdy staną się istotniejsze.

Najpierw każdy z zawodników będzie miał prawo do czterech przejazdów stricte treningowych (w grupach, po 3 żużlowców jednocześnie). Następnie na podstawie uzyskanych tam czasów uczestnicy zostaną uszeregowani od najwolniejszego do najszybszego. W tej kolejności będą wyjeżdżać na tor (już indywidualnie) z zadaniem wykręcenia tak wielu szybkich okrążeń w ciągu 60 sekund, jak tylko zdołają (liczony jest również przejazd trwający w momencie upłynięcia czasu). Zawodnik, który uzyska najlepszy czas pojedynczego okrążenia w ciągu tej próby, będzie miał prawo do wyboru numeru startowego jako pierwszy! Po nim wyboru dokonają żużlowcy z kolejnymi rezultatami w trakcie kwalifikacji.



W trakcie minutowej jazdy danego żużlowca na murawie nie będą mogli przebywać jego mechanicy, a także nie będzie mu wolno zmieniać motocykla ani ustawień. Zawodnicy, którzy nie uzyskają czasu okrążenia podczas regulaminowej minuty z powodu defektu (bądź po prostu nie stawią się na treningu), otrzymają swoje numery startowe na koniec spośród niewybranych, znaną dotąd metodą losowania. – Mierzenie czasów okrążeń ma ogromne znaczenie w każdym sporcie motorowym i teraz wprowadzamy tę tradycję także do żużla, nadając jej praktyczny cel. W ten sposób wytworzymy formę rywalizacji również w piątek, jednocześnie nie odbierając zawodnikom możliwości szukania odpowiednich ustawień pod kątem sobotniego turnieju – mówi Torben Olsen.

Źródło: speedwaygp.com


0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.3026 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl