REKLAMAwanda
REKLAMAPamiątki kibica

Kluczowe będzie najsłabsze ogniwo (zapowiedź)

Timo Lahti (fot. Michał Łapczyński)

W ubiegłorocznych zmaganiach Nice PLŻ Lokomotiv Daugavpils i Zdunek Wybrzeże Gdańsk znalazły się na przeciwległych biegunach. Typowana jako jeden z faworytów do awansu drużyna z Pomorza niespodziewanie nie znalazła się nawet w fazie play-off.

Tymczasem Łotysze mimo ograniczonego budżetu i składu, który nie imponował, po raz kolejny ścigali się w najlepszej czwórce. Nie wiadomo, jak potoczą się losy obu zespołów w tym sezonie, ale jedno jest pewne: ich pojedynek, jak zwykle, będzie elektryzujący.

Minęły ponad dwa lata, odkąd drużynie z Gdańska po raz ostatni udało się pokonać łotewski zespół. Wygrana ta miała miejsce w Gdańsku 9 kwietnia 2017 roku. W sezonie 2018 oba spotkania kończyły się zwycięstwem Lokomotivu i za każdym razem rozstrzygały się w biegach nominowanych (44:46 w Gdańsku, 48:42 w Daugavpils). 

Lokomotiv podejmie Zdunek Wybrzeże na swoim torze w ramach meczu trzeciej kolejki pierwszej ligi. Dwie poprzednie nie dały jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czego spodziewać się po tym spotkaniu, choćby dlatego, że Łotysze pauzowali w ubiegły weekend. Na papierze silniejszym składem seniorskim mogą pochwalić się gdańszczanie, i to mimo braku kontuzjowanego Jacoba Thorssella. Formacja juniorska lepiej prezentuje się po stronie Lokomotivu. O realnej sile obu drużyn wciąż jednak wiemy niewiele. Łotysze w ubiegłym tygodniu pauzowali, z kolei na otwarcie sezonu bliscy byli sprawienia niespodzianki i pokonania na wyjeździe Unii Tarnów. Gdański zespół natomiast na dzień dobry zdobył twierdzę Gniezno, by w kolejnej kolejce ulec Tarnowowi na własnym obiekcie. Gospodarze będą chcieli zdobyć do ligowej tabeli 2019 pierwsze punkty, goście natomiast - zmazać kiepskie wrażenie po zeszłotygodniowej porażce na własnym torze.

W składzie Zdunka Wybrzeże doszło do jednej zmiany względem poprzednich kolejek. Fatalnie spisującego się Joela Klinga zastąpi debiutujący w polskiej lidze Nowozelandczyk, Bradley Wilson-Dean. Szwed w dwóch dotychczasowych meczach zdobył zaledwie trzy punkty i bonus, a w spotkaniu z Tarnowem wyjechał na tor zaledwie dwukrotnie. Trener Mirosław Berliński postanowił zatem dać szansę Wilsonowi-Deanowi, choć Nowozelandczyk może być zmęczony po przejechaniu przez pół Europy w drodze na mecz. Zostanie doparowym Krystiana Pieszczka, najskuteczniejszego na razie zawodnika gdańszczan. Druga para to dowodzący swej skuteczności od dwóch kolejek Adrian Cyfer oraz chimeryczny jak dotąd Mikkel Bech. Duńczyk po znakomitym występie w Gnieźnie u siebie nie zachwycał. W parze z juniorami natomiast występować będzie ponownie Kacper Gomólski, któremu powrót do Gdańska wyraźnie służy. W młodzieżowcach natomiast należy się dopatrywać słabego punktu gdańszczan. O ile Karol Żupiński, którego prawdopodobnie zobaczymy pod siódemką, ze swojego zadania wywiązuje się dobrze, o tyle Denisowi Zielińskiemu brak jak dotąd zarówno mocy w motocyklu, jak i pomysłu na wyprzedzanie rywali. Ich postawa będzie z pewnością języczkiem u wagi niedzielnego spotkania.

Młodzieżowcy to natomiast jeden z pewnych punktów gospodarzy. Wpisany pod numerem 15 Oleg Michaiłow już w ubiegłym sezonie prezentował wysoką formę, a początek sezonu 2019 tylko potwierdza jego aspiracje. Coraz skuteczniej występuje też jego prawdopodobny partner z formacji juniorskiej - Artiom Trofimow. Juniorzy Lokomotivu czują jednak na plecach oddech młodszych kolegów z drużyny, a presja może ich zarówno uskrzydlić, jak i te skrzydła podciąć. Z kolei wśród seniorów najjaśniejsza gwiazda to Timo Lahti, zdobywca kompletu punktów z meczu w Tarnowie. Ponownie wystąpi w parze z Jewgienijem Kostygowem, i właśnie dyspozycja łotewskiego doparowego może się okazać kluczowa dla wyniku. Kostygow od momentu przejścia w wiek seniorski nie błyszczy, jedynie okazjonalnie notując dobre wyniki. Wiele zależy też od pary Tarasienko-Puodżuks, w której spore nadzieje pokłada trener Nikołaj Kokin. Rosjanin wydaje się mieć za sobą problemy sprzętowe z ubiegłego sezonu, Łotysz natomiast u siebie prezentuje się znacznie lepiej niż na wyjeździe. Wreszcie pod trzynastką zobaczymy Andrzeja Lebiediewa, asa atutowego w talii Kokina. To zestawienie łotewskiej drużyny wydaje się optymalne, a ostateczny sukces lub porażka gospodarzy zależy już nie tyle od taktycznych decyzji, co od postawy konkretnych zawodników. 

Mecz rozpocznie się w niedzielę 14 kwietnia o godz. 14:30.

Awizowane składy
SK Lokomotiv Daugavpils

9. Timo Lahti
10. Jewgienij Kostygow
11. Wadim Tarasienko
12. Kjastas Puodżuks
13. Andrzej Lebiediew
15. Oleg Michaiłow

Zdunek Wybrzeże Gdańsk
1. Krystian Pieszczek
2. Bradley Wilson-Dean
3. Adrian Cyfer
4. Mikkel Bech
5. Kacper Gomólski
6. Denis Zieliński

źródło: inf. własna


0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.4731 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl