Bezsens eliminacji, czyli czy w tym w ogóle o to chodzi? (komentarz)

Norbert Kościuch (fot. Kevin Sarlat)

Nie ukrywam, że ostatnie wyniki eliminacji do Złotego Kasku wzbudziły we mnie spory niesmak. Może nie same zawody, ale ich efekt finalny już tak. Po co one w ogóle się odbyły?

Cała sprawa rozchodzi się o regulamin, który stanowi o tym, że w finale musi pojechać zawodnik gospodarza tego turnieju. Nie chciałbym być teraz w skórze Norberta Kościucha, bo jak ma się czuć zawodnik, który zostaje z listy finałowej zwyczajnie usunięty, a udział w decydujących zawodach zapewnił sobie walką na torze? Co może myśleć Bartosz Smektała, który pozycję rezerwowego wywalczył na torze (zużywając przy tym swój sprzęt w dodatkowym biegu), a później całkowicie skreślono go z listy? Farsa jakich mało. Nie mam nic do Oskara Bobera, bo to nie on wymyśla tak pokręcone przepisy. Zastanawia mnie fakt, po co te eliminacje są w ogóle rozgrywane? Może po prostu, niech ktoś „mądry” siądzie na początku marca z długopisem w ręku i wyznaczy zawodników do objechania, kiedyś szanowanego i uznawanego turnieju?

Wątpię, żeby obecność w finale Oskara Bobera przyciągnęła na trybuny pilskiego stadiony tłumy kibiców (z całym szacunkiem do tego zawodnika), ale za to na pewno zasada ta odebrała ochotę Norbertowi Kościuchowi do uczestnictwa w kolejnych eliminacjach podobnych zmagań. U sporej części kibiców zmiana obsady przy „zielonym stoliku”, spowodowała poczucie ingerencji w ducha sportu.

Oczywiście ktoś może zaraz wyjść z argumentem, że przepis ten od początku był umiejscowiony w regulaminie. Skoro jednak w eliminacjach w Pile przeprowadzono bieg dodatkowy, a wcześniej poinformowano o awansie wychowanka Unii Leszno, oznacza to, że w czasie zawodów nikt nie był do końca tego świadomy. Dodatkowo przy podawaniu list eliminacyjnych było wyraźnie zaznaczone, że z tej rundy awans uzyska najlepsza czwórka oraz jeden zawodnik na pozycję drugiego rezerwowego. Brak precyzji i dokładnej komunikacji między centralą, a organizatorami niestety po raz kolejny spowodował niepotrzebne zamieszanie. Ciekawe kiedy będziemy świadkami następnej takiej sytuacji…

źródło: inf. własna


2Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
  • Szlaką po oczach do MoSeS 2 5 miesięcy temu

    Ja już pisalem, że wystarczyło do trójki: Janos, Duzer i Koldi dokoptowac Bobera, ustalić w których eliminacjach awansuje...Usunac z regulaminu punkt o miejscowym zawodniku, to zdecydowanie najlepsze wyjscie

  • MoSeS 1 5 miesięcy temu

    Ja już pisalem, że wystarczyło do trójki: Janos, Duzer i Koldi dokoptowac Bobera, ustalić w których eliminacjach awansuje 3 i po sprawie. Bez takich cyrków.
    Ewentalnie usunąć z regulaminu obowiazek występu miejscowego raidera.

Artykuł załadowany: 0.5238 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl