Paweł Przedpełski: Nie chcę zapeszać, ale wydaje m się, że zmierza to wszystko w dobrym kierunku

Paweł Przedpełski (fot. Patryk Kowalski)

- Cieszę się, że jedna z rund TAURON SEC jest w Toruniu. To miasto jest mi szczególnie bliskie. Nie ukrywam, że fajnie byłoby powtórzyć wynik z 2015 roku, kiedy na Motoarenie, jadąc z dziką kartą, zająłem drugie miejsce - mówi Paweł Przedpełski, który otrzymał od organizatorów zaproszenie do cyklu TAURON SEC 2019.

- Generalnie dla mnie jest to coś nowego, bo wcześniej miałem okazję tylko z dziką kartą startować w pojedynczych rundach cyklu TAURON SEC. Fajnie będzie pojechać w tym sezonie we wszystkich turniejach o Mistrzostwo Europy. Starałem się awansować z SEC Challenge, ale zająłem siódme miejsce. Niewiele mi brakło. Gdybym pewnie był niżej, to też byłoby trudniej otrzymać tę dziką kartę. Jest to motywujące dla mnie, by z jak najlepszej strony pokazać się w cyklu TAURON SEC i stworzyć dobre widowisko dla kibiców - tłumaczy Paweł Przedpełski.

Pochodzi z Torunia, choć teraz startuje w Częstochowie, ale z grodem Kopernika jest nadal związany. - Na pewno fajnie, że jedna z rund jest w Toruniu. Jak się spojrzy na kalendarz cyklu TAURON SEC, to w ogóle odbywa się on na ciekawych torach. Powinno być dobre ściganie na wszystkich obiektach. Wiadomo, że zaczynałem w Toruniu i to miasto jest mi naprawdę bardzo bliskie - podkreśla Paweł Przedpełski.

W 2015 roku startując z dziką kartą w cyklu SEC w Toruniu Paweł Przedpełski był drugi. - Fajnie byłoby to powtórzyć w tym sezonie. Obsada cyklu TAURON SEC jest mocna. Jest tam się z kim ścigać. Żużel jest teraz bardzo wyrównany. Myślę, że szykuje się ciekawy sezon w rywalizacji o tytuł mistrza Europy - uważa wychowanek toruńskiego klubu.

Jakie cele na sezon 2019 w cyklu TAURON SEC stawia sobie Paweł Przedpełski. - Chciałbym utrzymać się w cyklu TAURON SEC, więc będę celował w miejsce w czołowej piątce. Będę o to mocno walczył. Każdy żużlowiec, którego zapyta się o cele, powie, że będzie walczył o najwyższe laury. Taka jest natura sportowca i nikt z nas nie jest minimalistą - dodaje Przedpełski.

Finały TAURON SEC w 2019 roku odbędą się na torach w Güstrow, Toruniu, Vojens i Chorzowie. - Ten ostatni turniej będzie zagadką dla wszystkich, bo tor jest układany na konkretne zawody. Z toru w Güstrow mam miłe wspomnienia. Jechałem tam kilka turniejów i bodajże dwa razy stałem na podium. Kojarzy mi się, że w Güstrow zawsze było dobre ściganie. Toruń na pewno jest najbardziej lubianym obiektem z aren cyklu SEC, bo tam się wychowałem. Z kolei w Vojens miałem okazję jechać tylko raz, kiedy byłem rezerwowym na DPŚ - wspomina Paweł Przedpełski.

23-latek liczy, że na cykl SEC ustabilizuje już formę na wysokim poziomie - Generalnie, w Szwecji od początku sezonu było dobrze. Indywidualne zawody też nie wychodziły mi najgorzej. Trzy mecze w PGE Ekstralidze wprowadziły mi małe zawirowania. Cały czas pracuję nad tym, żeby było lepiej. Nie chcę zapeszać, ale wydaje m się, że zmierza to wszystko w dobrym kierunku - kończy stały uczestnik cyklu TAURON SEC.

Początek sobotniego turnieju na torze w Güstrow zaplanowano na godzinę 19. Serwis speedwaynews.pl przeprowadzi dla Państwa relację LIVE z 1. finału TAURON Speedway Euro Championship. Dostępna jest ona TUTAJ.

źródło: inf. prasowa


0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.5186 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl