REKLAMAspeedway hero
REKLAMAeWinner Banner

Pan w czerni (1): Kibice najlepszą promocją żużla

Bartosz Zmarzlik

Bartosz Zmarzlik (fot. Arkadiusz Buczyński)

Kilka tygodni temu dużo można było czytać o pomysłach na zwiększenie popularności żużla. Pomysły były lepsze i gorsze, ale, jak pokazało życie, najlepszymi promotorami czarnego sportu zostali kibice, którzy swoimi głosami sprawili, że Bartosz Zmarzlik został Sportowcem Roku.

Dużo dywaguje się o tym, co zrobić, by żużel był bardziej popularny. Temat ważny, dyskusja burzliwa, ale niestety część propozycji brzmi przezabawnie. Przykładowo wyczytałem gdzieś, że już czas, by prawami do Speedway Grand Prix „Canal+ podzieliła się z TVP dla dobra dyscypliny”, bo promocja itd. I niby jest w tym logika, ale z drugiej strony… po pierwsze – może nie jestem specem od działa rynku praw do transmisji, ale prawa się kupuje, ew. można zapłacić za sublicencję, ale nie spotkałem się z sytuacją, gdzie ktoś dzieli się nimi za darmo. Z całym szacunkiem – wiem, że zakup Canal+ to dodatkowy wydatek dla widza, ale z drugiej strony gdyby nie Canal+ to przez lata nie byłoby gdzie tego żużla oglądać. Transmisja to wydatek. Dla telewizji również. Po drugie – wydaje mi się, że ludzie zarażają się żużlem na stadionach, oglądając zawody. Tak było w przypadku moim, a także wszystkich „żużlowych” znajomych. Dyscyplinę trzeba promować, ale przyciągając na stadiony. Tamtejsza magia zaraża.

Tymczasem jak się okazało najlepszą promocją dyscypliny stali się sami kibice. Bez ich głosów w Plebiscycie Przeglądu Sportowego Bartosz Zmarzlik z pewnością nie mógłby się cieszyć z triumfu, a co za tym idzie – wielu widzów uroczystej gali nie usłyszałoby o żużlowym mistrzu świata i o dyscyplinie jaką reprezentuje. Najlepszą promocją zawsze będą pozytywne emocje. Środowisko pokazało jedność i kolejny raz pokazało, że jest jak jedna wielka rodzina. Niestety, nie każdy potrafił się z tym pogodzić. Jeden chodził po Omanie licząc koszulki i plastrony, drugi postanowił zwyczajnie, po chamsku zmieszać żużel z błotem. Ot, tacy polscy egocentrycy, zaślepieni jedną dyscypliną. Bez szacunku do odmiennych opinii. Z plebiscytami, konkursami i wyborami jest w naszym zawsze tak samo – Ci, którzy nie głosowali jak większość krzyczą i obrażają resztę najgłośniej jak się da. Nie wydaje mi się, by był to powód do zadowolenia. Z jednej strony – to mniejszość, ale z drugiej – problem, który rozrośnie się jeśli będzie ignorowany. Ważne jest też, by ogniem nie odpowiadać na jad. W dzisiejszych czasach na wiele spraw działa zwykły żart – tutaj równych sobie nie miał Eurosport, który pięknie uczcił sukces innego polskiego mistrza – Dawida Kubackiego (brawa!):

 



Jeszcze wracając na chwilę do reakcji na triumf Bartosza Zmarzlika – bardzo zaimponował mi prezes Ekstraligi. Wojciech Stępniewski zabrzmiał jak na lidera familii przystało. Trochę pomyślałem sobie o nim i o całym środowisku jak o rodzinie Shelbych z serialu Peaky Blinders. Są spory w środku, spięcia, ale gdy trzeba wszyscy się jednoczą i wygrywają. I to jest piękne.
 

Oceń nasz felieton!
Strona główna / Felietony / Pan w czerni (1): Kibice najlepszą promocją żużla

Pan w czerni (1): Kibice najlepszą promocją żużla

Pan w czerni (1): Kibice najlepszą promocją żużla

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!

0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.9317 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl