REKLAMAeWinner Banner

Wniosek o wsteczne TUE dla Drabika odrzucony!

PGE Ekstraliga

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ13 lutego 2020, 11:45 komentarzy 1
Maksym Drabik i Dariusz Śledź

Maksym Drabik i Dariusz Śledź (fot. Łukasz Wilk)

Początek roku w polskim speedwayu rozpoczął się dosyć spokojnie i nikt nie spodziewał się, że jeszcze w pierwszej połowie pierwszego miesiąca będzie aż tak duża afera.

Informacja, że Maksym Drabik mógł złamać przepisy antydopingowe przeszła przez środowisko niczym burza, choć cała sytuacja dotyczyła procesu nawadniania organizmu po przebytej chorobie, a to miało mieć miejsce przed meczem rewanżowym o złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski.

Gazeta Wrocławska potwierdziła, że odrzucony został wniosek Maksyma Drabika i jego pełnomocnika o przyznanie wstecznej zgody na zastosowanie infuzji dożylnej o objętości 500ml. Argumentem był zły stan zdrowia zawodnika w kluczowej dla niego fazie sezonu, bowiem kilka dni po drugim meczu PGE Ekstraligi na obiekcie im. Alfreda Smoczyka, wychowanek CKM Włókniarz S.A. stanął do walki o złoty medal Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów.

Odrzucenie wniosku oznacza, że będzie kolejny etap postępowania przeciwko zawodnikowi, który w sezonie 2020 debiutować miał w roli seniora. Głównym tematem następnego posiedzenia ma być zawieszenie Drabika. Żużlowiec ma oczywiście prawo odwoływania się od dzisiejszej decyzji.

W kuluarach mówi się, że zawieszenie może potrwać rok, ale i brany jest pod uwagę dwuletni zakaz uprawiania sportu dla jeźdźca.


1Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
  • Elit Typer 1 4 miesiące temu

    Nie jest za fajnie wszystko się zgadza,ale pomimo,że kocham S. Drabika,a coraz mniej lubie M. Drabika powiem tak: Każdy z nas był młody, każdy popełniał błędy, też nie należałem do tych grzecznych harcerzy,więc czuje blusa, kumam czacze i wiem czym to wszystko pachnie. Jest jednak jedna istotna rzecz i to jest NR 1 W SPRAWIE. Bez względu na karę, jaka otrzyma rok , czy 2 lata bez jazdy to poprostu MORDESTWO W BIAŁY DZIEŃ dla takiego chłopaka w tym rozwojowym NAJLEPSZYM wieku kariery.Przecież jest tysiące innych sposobów ukarania go i też powinien to odczuć wraz z klubem, który co by nie mówić chyba coś tak wiedział. Więć co proponuje: Może to nie standardowe ,ale trzeba dać chłopakowi szanse! Jaką! Jeżdzisz normalnie,ale masz na starcie każdego meczu -5pkt na starcie. DZiwne co? ale jest kara? Jest.!! A chłopak nie traci roku czy 2 lat. To tylko jeden z pomysłów. Ludzie są od tego by pomyśleć i wymyślić coś co będzie karą,ale nie gwoździem do trumny! Młodości trzeba wybaczać!

Artykuł załadowany: 0.9075 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl