REKLAMAspeedway hero
REKLAMAeWinner Banner

Mistrz Polski chce się cieszyć jazdą w lewo. Nie nakłada na siebie żadnych celów

Janusz Kołodziej

Janusz Kołodziej (fot. Krzysztof Szpak)

Janusz Kołodziej jest jednym z zawodników, który ma już kontakt z motocyklem i przygotowuje się w ten sposób do nowego sezonu. Na razie są to crossy, ale za kilka dni powinien zapewne zasiąść na żużlówkę.

Dobra pogoda w wielu miejscach Europy sprawia, że część zawodników już wyjechała na owalne tory. Inni trenują na motocrossie, a jeszcze inni wykorzystują miejsca, gdzie leży śnieg i to tam odbywają jedne z ostatnich z sesji treningowych. - Wreszcie mamy kontakt z motocyklem, a ja bardzo lubię jeździć na motocrossie. Fajnie się ćwiczy w hali, ale my jesteśmy trochę z innego sportu. I mi zawsze zimą brakuje jazdy. W lutym już przebieram nogami, zwłaszcza gdy widzę taką jak ostatnio pogodę za oknem. To trochę dobija - przyznaje Kołodziej na łamach polsatsport.pl.

Wielu żużlowców podkreśla, że szybki wyjazd na tor jest czymś fajnym, ale nie jest to wskazane, bowiem można szybciej złapać wypalenie sezonem. Ci, którzy wyjadą w połowie marca najpewniej będą się ścigać nawet przez osiem miesięcy, więc każdy tydzień dłużej ładowania akumulatorów jest dla nich bardzo wskazany. - Tak naprawdę to już nawet dziś można znaleźć warunki do jazdy, ale z drugiej strony nie można jednak na siłę możliwie wcześnie wyjeżdżać na tor. My w marcu musimy powoli się rozkręcać, ale systematycznie. Gdyby nagle wróciła zima, to taka przerwa z powodu pogody byłaby dla nas niekorzystna, wybiłaby nas z rytmu i wprowadziła niepotrzebną nerwowość. Jak zaczniemy za wcześnie, to też możemy za szybko się "wypalić". Formy musimy nam wystarczyć na cały sezon - podsumował Kołodziej.

Po bardzo udanym sezonie apetyty względem Kołodzieja z pewnością rosną. Przypomnijmy, że wychowanek Unii Tarnów zdobył m.in. złoty medal Indywidualnych Mistrzostw Polski, a także wykręcił siódmą średnią biegową w PGE Ekstralidze, co było drugim wynikiem wśród reprezentantów Polski. - Nie układam sobie w głowie, co muszę zdobyć w tym sezonie. Chcę się dalej cieszyć żużlem, jak to ma miejsce przez większość mojego życia. Ja na motocyklu czuję się wolny jak ptak, jak będzie ta radość, to i sukcesy przyjdą. Jestem o tym przekonany. Natomiast nie ukrywam, że chcemy w Lesznie zdobyć kolejne mistrzostwo. Nie mamy żadnych zmian w składzie i to jest dobre. Dzięki temu lepiej rozumiemy się na torze, a także poza nim.

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!

0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.8365 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl