Orzeł może mieć duży problem! Jeleniewski wskazuje, jaki dokładnie

Daniel Jeleniewski

Daniel Jeleniewski (fot. Jarosław Ziąbka)

Orzeł Łódź będzie jednym z najbardziej żądnych rewanżu w sezonie 2020. Zespół Lecha Kędziory miniony rok musi spisać na straty i szybko zacząć od nowa walkę o awans do PGE Ekstraligi.

Dziesięciu zawodników w chwili obecnej posiada w swojej kadrze łódzki Orzeł. Nie wszyscy teoretycznie mają szanse na to, by móc ścigać się w 1. Lidze Żużlowej jak np. Tim Sørensen czy młodziutki Ben Ernst, który ma trafić na wypożyczenie do 2. Ligi Żużlowej do niemieckiego klubu MSC Wölfe Wittstock.

To oznacza, że o miejsce w meczowej piątce walczyć będzie aż ośmiu zawodników, a skład jest na tyle wyrównany, że ciężko wskazać poza Norbertem Kościucha jakichkolwiek pewniaków. Daniel Jeleniewski w magazynie żużlowym #16 bieg na łamach lubelska.tv nie ukrywa, że szeroka kadra odbije się na atmosferze w zespole. - Myślę, że będzie. Ale to nie jest moje zadanie. Ja jestem częścią drużyny i będę robił swoje, a jak to rozwiążą trenerzy to... nie mogę się niczym martwić. Ale tak, będzie to problem.

Wielu ekspertów zastanawia się, jak może prezentować się skład Orła Łódź. Nikt nie mówi, że obcokrajowcy muszą startować we wszystkich meczach, a jazda większością narodowego składu byłaby na pewno czymś, co jest rzadko spotykane. - Jesteśmy w Polsce, mamy najlepszą ligę i ci najlepsi zawodnicy to Polacy, więc jesteśmy mocną nacją, więc czemu i na zapleczu mamy nie jeździć czwórką Polaków? Chcemy zrobić fajną, polską atmosferę, gdzie każdy się rozumie i to się może udać. Dlaczego nie?

W minionym sezonie wychowanek LKŻ-u Lublin wystąpił w czterdziestu sześciu biegach Nice 1. Ligi Żużlowej. Wywalczył w nich osiemdziesiąt sześć punktów i sześć bonusów, co dało średnią biegową równą 2.000 i trzynaste miejsce na ekstraligowym zapleczu. Jakie indywidualne cele stawia sobie Jeleniewski i na co będzie stać Orzeł? - Po tym sezonie wiele sobie stawiam, że chciałbym coś pokazać. Każdy sobie myśli, że gdzie ta Łódź do play-offów. W ubiegłym roku mieliśmy drużynę, która była na czwórkę, a nawet na finał, a okazało się zupełnie inaczej. Do tej pory analizując to wszystko nie mogę uwierzyć w to, że mogliśmy przegrywać mecze, gdzie na papierze byliśmy mocniejsi. W tym roku na papierze może i jesteśmy słabsi, ale mamy zawodników, którzy chcą coś pokazać. Na pewno powalczymy - dodaje.


0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.6231 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl