Włókniarz chce zorganizować pożegnanie Cieślaka

Leon Madsen (żółty), Piotr Pawlicki (niebieski)

Leon Madsen (żółty), Piotr Pawlicki (niebieski) (fot. Patryk Kowalski)

Wszystko wskazuje na to, że jeden z meczów Żużlowej Reprezentacji Polski w sezonie 2020 odbędzie się na torze w Częstochowie. Miałoby to być również huczne pożegnanie z kadrą narodową Marka Cieślaka.

Pierwszy mecz kadry narodowej odbędzie się 29 marca w Toruniu. Rywalami podopiecznych Marka Cieślaka na Motoarenie im. Mariana Rose będą Australijczycy, którzy niewykluczone, że na obiekcie eWinner Apatora pojawią się m.in. z Jasonem Crumpem w składzie. Byłaby to z pewnością spora atrakcja dla kibiców, którzy udadzą się na stadion, ale i też dla tych, którzy mecz obejrzą w telewizji. Powracający do profesjonalnego ścigania Crump mógłby sprawdzić się na tle najlepszych reprezentantów Polski.

Na kolejnych rywali i lokalizacje przyjdzie nam jeszcze zapewne trochę poczekać. Zgodnie z kalendarzem sportu żużlowego kolejne mecze Żużlowej Reprezentacji Polski zaplanowane są na: 18 kwietnia, 17 maja oraz 4 października. Niewykluczone, że właśnie temu ostatniemu terminowi zostanie przypisana lokalizacja częstochowska, gdzie miałoby się odbyć oficjalne pożegnanie z kadrą narodową trenera Marka Cieślaka. - Mamy propozycję zorganizowania takiego spotkania na koniec sezonu i faktycznie bierzemy to mocno pod uwagę, ale zależy od warunków - mówi nam Michał Świącik.

W Częstochowie, ale i zresztą w wielu innych ośrodkach największym zainteresowaniem cieszą się mecze ligowe. Na pozostałych imprezach stadiony świecą pustkami, a One Sport dwukrotnie gościło pod Jasną Górą i na trybunach zasiadła ledwie garstka kibiców. Mecz Polaków z Duńczykami przed dwoma laty obejrzało około pięciu tysięcy kibiców, a na trybunach dało się zauważyć flagi brytyjskie, słowackie czy czeskie. Wpływ na to miał zapewne fakt, że dzień wcześniej odbywała się inauguracja Grand Prix w Warszawie. - To prawda, byliśmy w Częstochowie na finale SEC w 2014 i na meczu Żużlowej Reprezentacji Polski w 2018 roku. Nie ma co owijać w bawełnę, że obie te imprezy nie ściągnęły na trybuny kompletu kibiców. Częstochowa to miasto dość specyficzne pod tym względem, ale generalnie to chyba już taki trend w miastach, gdzie jest PGE Ekstraliga. Zawodnicy, którzy startują na co dzień nie przyciągną po raz kolejny tych samych ludzi na inne zawody - mówił kilka tygodni temu Radosław Zieliński z firmy One Sport na łamach lokalnego portalu.

Świącik nie ukrywa, że taka impreza musi być zrobiona tak, aby kibice nie byli znudzeni już nadmiarem żużla a przede wszystkim meczów ligowych, stąd też 48. Memoriał Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego odbędzie się już za niespełna trzy tygodnie. Organizacja wydarzenia w październiku niesie jednak ze sobą spore ryzyko, bowiem jeśli Włókniarz dojedzie do play-offów to sezon skończy 20 lub 27 września. Dodatkowo w październiku mocną niewiadomą pozostaje pogoda, która również może sprawić, że część kibiców może wybrać oglądanie meczu w telewizji.

źródło: inf. własna


0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.8585 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl