REKLAMAspeedway hero
REKLAMAeWinner Banner

Mecz do ostatnich okrążeń w Toruniu i cztery pogromy – relacja z 1. rundy CS Superligi

Jan Knapiński w walce z Hubertem Kielaszewskim

Jan Knapiński w walce z Hubertem Kielaszewskim (fot. Patryk Kowalski)

Za nami powrót zmagań o Drużynowe Mistrzostwo Polski w speedrowerze. W pierwszej rundzie byliśmy świadkami pięciu spotkań. Inauguracja była trudna dla beniaminków oraz... gospodarzy. Zaledwie jedno spotkanie padło łupem miejscowych. Nie brakowało oczywiście emocji i kontrowersji.

PKS Victoria Poczesna 56:92 LKS Szawer Leszno
Mecz, z gatunku tych, których wynik był z góry do przewidzenia. LKS Szawer Leszno mimo zmian personalnych nadal stanowi mocną drużynę, gospodarze z kolei walczyli o sprawienie niespodzianki i o uniknięcie blamażu. Spotkanie rozpoczęło się od wygranej 6:4 dla Victorii, pierwszą „czwórkę” do Poczesnej w CS Superlidze zapisał przy swoim nazwisku Jan Knapiński, wybrany później na zawodnika tego meczu. Od drugiego biegu leszczynianie mocno uderzyli pozbawiając gospodarzy złudzeń, aż pięć gonitw z rzędu zakończyło się rezultatem 7:3 dla Szawera.

Po siedmiu biegach goście mieli już mecz pod pełną kontrolą, bowiem ich przewaga wynosiła już aż dwadzieścia jeden punktów. Victoria jedyne biegowe zwycięstwo odniosła w biegu numer 13, kiedy to Ksawery Kielaszewski został wykluczony, a za plecami Jakuba Ignysia metę minęli Arkadiusz Dudek i Brian Charbich. Honoru gospodarzy bronił Jan Knapiński, autor 17 punktów. Po stronie LKS Szawera Leszno z dobrej strony pokazał się każdy z zawodników, jednak szczególnie wyróżnił się Mateusz Ludwiczak, który jak na prawdziwego kapitana przystało dowoził w każdym biegu bonus i ostatecznie zainkasował 14 punktów i 5 bonusów.

PKS Victoria Poczesna: 56
1. Jan Knapiński (4,2,4,3,4) 17
2. Alicja Hamara (2,1,1,1) 5
3. Arkadiusz Dudek (1,2,2,-,3) 8
4. Jakub Deska (2,1,1,1,1) 6
5. Emil Krakowian (2,1,W,3,1) 7
6. Włodzimierz Kuziorowicz (1,2,-,1,2) 6
7. Braian Charbich (3,2,2) 7

LKS Szawer Leszno: 92
1. Bartosz Wojtal (3,4,-,-,3*) 10+1
2. Jakub Ignyś (1,3*,4,4,4) 16+1
3. Hubert Kielaszewski (3*,4,2*,4,3) 16+2
4. Mikołaj Michalski (4,3*,3,4,4) 18+1
5. Mateusz Ludwiczak (3*,3*,3*,3*,2*) 14+5
6. Ksawery Kielaszewski (4,4,4,2,W) 14
7. Rafał Potoczny (2) 2
8. Kacper Homski (2) 2

KS Aseko Orzeł Gniezno 94:54 PKS Wiraż Ostrów Wielkopolski
Derby Wielkopolski i pojedynek zespołu wskazywanego na „czarnego konia” rozgrywek - Orła Gniezno, z odmienionym byłym dominatorem PKS Wirażem Ostrów. Gnieźnianie poczynili ogromny postęp w sferze organizacji i promocji, ale także po stronie sportowej. Nad zespołem czuwa trener Marcin Puk, który ma do dyspozycji aż szóstkę seniorów, dwójkę młodzieżowców i mocnego kadeta w osobie Mikołaja Menza. Wiraż to trzech liderów: Bierniewicz, Kupczyk i Reszelewski, wspartych młodymi zawodnikami.

Widać to było po przebiegu meczu, a ten był wyraźnie pod dyktando gospodarzy już od pierwszej gonitwy. Goście nie wygrali żadnego biegu, a pierwszy remis padł dopiero w biegu dwunastym za sprawą duetu Bierniewicz-Olejnik. Biegowy remis podopieczni Andrzeja Latuska uzyskali jeszcze w biegu czternastym, który wygrał Piotr Kupczyk. Wynik dość dobitnie pokazał, że Orzeł z własnego toru może zrobić twierdzę nie do zdobycia.

Zawodnikiem meczu wybrany został Paweł Kozłowski (11+1 w czterech biegach), komplet wywalczyli też: Mateusz Ślęzak, Mariusz Małecki, Przemysław Małecki i Wojciech Małecki. Najwięcej punktów zdobył Mikołaj Menz (13+3 w pięciu biegach). Honoru przyjezdnych starał się bronić Piotr Kupczyk, autor 17 punktów w sześciu startach.

KS Aseko Orzeł Gniezno: 94
1. Przemysław Małecki (3*,4,-,-,4) 11+1
2. Michał Małecki (4,-,2,4,2*) 12+1
3. Mateusz Ślęzak (4,4-,4,-) 12
4. Jakub Stachowski (2,2,4,1,4) 13
5. Paweł Kozłowski 11 (4,-,4,3*,-) 11+1
6. Mikołaj Menz (2,2,3*,3*,3*) 13+3
7. Mariusz Małecki (4,4) 8
8. Wojciech Małecki (3*) 3+1
9. Arkadiusz Szymański (4,3) 7
10. Łukasz Łaniecki (2,2) 4

PKS Wiraż Ostrów Wielkopolski: 54
1. Mikołaj Reszelewski (2,3,1,2,2,1) 11
2. Paweł Szkudlarek (1,1,1,1,1,2) 7
3. Dariusz Bierniewicz (3,W,3,2*,3) 11+1
4. Tomasz Bodył (1,-,1,W,1) 3
5. Piotr Kupczyk (3,3,2,3,2,4) 17
6. Mikołaj Zieleziński (1,-,-,-) 1
7. Adam Olejnik NS
8. Igor Hoffman (3,1) 4

Drwęca Kaszczorek 58:84 Lwy Avia Częstochowa
Drugim z absolutnych debiutantów w walce o Drużynowe Mistrzostwo Polski jest Drwęca Kaszczorek. Klub z Torunia stanowi rezerwy TSŻ-u Toruń i od początku swojego istnienia dodaje kolorytu światowi speedrowera. Mocnym cios drużyna dostała już przed meczem, bowiem ze względu na brak badań lekarskich nie został dopuszczony do jazdy Kamil Kubicki. Ze względu na brak innych kadetów i juniorów oznaczało to, że „Wodnicy” pojadą z luką w składzie.

Mimo iż w starciu z Lwami gospodarze wydawali się być skazani na pewną porażkę, walczyli jak tylko mogli. Sam mecz mógł się podobać widzom, bowiem nie brakowało w nim mijanek i niespodzianek. Pierwsze cztery punkty w ligowej historii klubu zdobył Aleksander Zieliński, zaś pierwszą biegową wygraną dowiózł w biegu jedenastym duet Kowalski-Rząd.

Biorąc pod uwagę, że Drwęca na samym starcie straciła pięć punktów, spotkanie nie było aż tak do jednej bramki. Po stronie Lwów najlepiej wypadli zawodnik tego meczu – Tomasz Włodarczyk (15+1 w czterech biegach) oraz Mateusz Złotnicki (17+2 w pięciu biegach), natomiast w ekipie Drwęcy Martin Katarzyński (12 punktów w czterech startach) i Szymon Rząd (8+3 w czterech biegach).

Drwęca Kaszczorek: 58
1. Aleksander Zieliński (2,2,4,-,W) 8
2. Kamil Kubicki – niedopuszczony
3. Filip Kowalski (W,3,1,4,2) 10
4. Dawid Jeziorek (3,2*,-,1,3) 9+1
5. Martin Katarzyński (3,3,-,3,3) 12
6. Szymon Rząd (2*,2*,2*,2) 8+3
7. Mikołaj Lis (3) 3
8. Bartosz Fryckowski (3,3,2) 8
9. Rafał Kmieć NS

Lwy Avia Częstochowa: 84
1. Tomasz Włodarczyk (3*,4,4,4) 15+1
2. Jakub Wybraniec (4,1,1,1,W) 7
3. Marcin Szymański (4,-,-,-) 4
4. Marcel Gabor (-,1,-,2) 3
5. Mateusz Złotnicki (4,3*,4,3,3*) 17+2
6. Nikodem Mlek (1,4,2,2,4) 13
7. Piotr Jamroszczyk (4,4) 8
8. Mateusz Radomski (2) 2
9. Damian Natoński (4,4) 8
10. Maks Mączka (2,3,2) 7

ULKS Mustang Żołędowo 60:88 MS Śląsk Świętochłowice
Do tego meczu ULKS Mustang Żołędowo przystąpił bez kilku swoich ważnych ogniw z poprzednich lat. Zabrakło m.in.: Sebastiana Morawiaka, Jakuba Krzywosądzkiego, Radosława Pilarskiego i Sławomira Milhausena. Gospodarze od początku meczu twardo stawiali opór świętochłowiczanom, głównie dzięki dobrej jeździe parą. Goście jednak wyraźnie zdominowali końcówkę meczu, wygrywając ostatnie pięć biegów.

Mecz zakończył się rezultatem 88:60 dla Śląska, Wynik meczu był weryfikowany ze względu na domniemanie nieprawidłowej zmiany w biegu jedenastym. Okazało się, że był to błąd sekretarza zawodów. Na uwagę zasługuje postawa duetu Klett-Słysz, najmłodsza zawodniczka tego meczu oraz najstarszy zawodnik zaskakiwali pozytywnie zgromadzoną publikę. Zawodnikiem meczu został Kamil Niemiec ze Śląska, autor 17 punktów w pięciu biegach. Po stronie przyjezdnych komplety zanotowało, aż trzech zawodników: Dawid Bas, Kamil Bielica i Marcel Krzykowski.

ULKS Mustang Żołędowo: 60
1. Zuzanna Klett (3,2*,3,1,U) 9+1
2. Arkadiusz Słysz (2*,3,2*,3,2*) 12+3
3. Kamil Wilbrandt (W,-,-,-) 0
4. Maciej Stefański 12 (3,2,2,2,3) 12
5. Marcel Świątkowski (3,3,-,-,2,3) 11
6. Jakub Kuś (2*,1,1) 4+1
7. Radosław Morawiak (3,4,1,1) 9
8. Patrycja Klett (1,1,1) 3

MS Śląsk Świętochłowice: 85
1. Kamil Bielaczek (4,3*,2,-,4) 13+1
2. Kamil Niemiec (1,4,4,4,4) 17
3. Dawid Bas (4,4,4,4) 16
4. Igor Orłowski (2,2,-,2) 6
5. Kamil Bielica (4,4,3,-) 11+1
6. Patryk Bielaczek (1,1,-,4) 6
7. Marcel Krzykowski (4,3*,3*) 10+2
8. Dawid Zając (1,3*,W,2) 6+1
9. Jakub Jajeśniak (1,2) 3

TSŻ Schoenberger Toruń 73:74 Lwy Avia Częstochowa
Zgodnie z oczekiwaniami, najwięcej emocji przyniósł pojedynek TSŻ-u Schoenberger Toruń z Lwami Avia Częstochowa. Liczbą dnia była zdecydowanie piątka, bo ich w meczowej tabeli było najwięcej, co świadczy, jak bardzo na styku było to spotkanie.

Na korzyść podopiecznych Tomasza Pokorskiego działały błędy gospodarzy, najpierw w pierwszym biegu po komendzie „gotów” poruszył się Wiktor Czerwiński, a później Marcin Paradziński i Jakub Kościecha. W tych dwóch ostatnich sytuacjach świetnie spisał się Remigiusz Burchardt, który mimo osamotnienia wygrywał biegi indywidualnie. Dramaturgia tego spotkania rosła wraz, z kolejnymi biegami. Żadna ze stron nie potrafiła w żaden sposób uciec, do wyścigów nominowanych spotkaniu towarzyszyły remisy. Przed trzema ostatnimi biegami na tablicy wyników widniał rezultat 56:61.

W biegu numer trzynaście kierownicy obu drużyn wytoczyli swoje najcięższe działa. W barwach TSŻ-u pojechał Remigiusz Burchardt, a po stronie Lwów Marcin Szymański. Obaj byli tego dnia fenomenalnie dysponowali. Popuarny „Martinez”, jadąc na drugiej pozycji próbował pomóc swojemu młodszemu koledze Kamilowi Dembczykowi, jednak ten upadł na tor to znaczyło, że TSŻ zniwelował stratę do trzech „oczek”. W kolejnym biegu duet Paradziński-Cegielski wygrał 6:4, tym samym Lwy przed ostatnim biegiem prowadziły jednym punktem.

Tego, co działo się w piętnastej gonitwie prawdopodobnie nie da się opisać słowami. Kiedy wszystko wydawało się przesądzone, gdy na prowadzeniu był Sebastian Paruzel, atak przepuścił Jakub Kościecha. Wskutek tego obaj upadli. Arbiter tego meczu Marcin Niedzielski udał się obejrzeć zapis wideo tego biegu, a po analizie stwierdził, iż bieg powtórzy w pełnej obsadzie. Drugie podejście do tego biegu śmiało można wykorzystać jako film promocyjny speedrowera, bowiem działo się w nim wszystko. Aż dwukrotnie TSŻ prowadził podwójnie, jednak ostatecznie w tym biegu padł remis. A ten satysfakcjonował gości.

Zawodnikiem meczu został Remigiusz Burchardt z TSŻ-u Schoenbergera Toruń, który uległ jedynie Marcinowi Szymańskiemu. Szymański z kolei przegrał tylko z Burchardtem, co oznacza, że obaj zanotowali przy swoim nazwisku 19 punktów. Sędzia Marcin Niedzielski w trakcie meczu ukarał żółtą kartką Marcina Paradzińskiego.

TSŻ Schoenberger Toruń: 73
1. Paweł Cegielski (2,2*,4,2*,2) 12+2
2. Wiktor Czerwiński (W,3,1,-) 4
3. Jakub Kościecha (2*,2*,W,3,3,4) 14+2
4. Jakub Sawiński (3,3,2*,3,2) 13+1
5. Remigiusz Burchardt (3,4,4,4,4) 19
6. Marcin Paradziński (2*,W,-,2*,4) 8+2
7. Kosma Syrkowski (2,1) 3
8. Bartłomiej Sikorski NS
9. Borys Wojciechowski NS

Lwy Avia Częstochowa: 74
1. Piotr Jamroszczyk (3*,4,2,3,3) 15+1
2. Nikodem Mlek (-,-,-,-) 0
3. Sebastian Paruzel (4,3,3,4,2*) 16+1
4. Maks Mączka (1,-,2*,-) 3+1
5. Marcin Szymański (4,4,4,4,3) 19
6. Kamil Dembczyk (1,1,-,-,1) 3
7. Damian Natoński (4,1,3,1,1) 10
8. Marcel Gabor (2,1,1,1,3) 8
9. Mateusz Złotnicki NS
10. Tomasz Włodarczyk NS

Już w niedzielę 28 czerwca 2. kolejka CS Superligi. W niej najciekawiej wygląda spotkanie w Częstochowie, gdzie Lwy podejmą Orła Gniezno. Ponadto odbędą się spotkania: Ostrów-Toruń, Ostrów-Kaszczorek, Leszno-Żołędowo i Świętochłowice-Poczesna.

Źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!

0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.8152 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl