REKLAMAeWinner Banner

Leszek Demski: Zdziwiłbym się, gdyby orzeknięto walkowera

Krzysztof Kasprzak

Krzysztof Kasprzak (fot. Arkadiusz Siwek)

Nie milkną echa sytuacji z piątkowego meczu w Gorzowie Wielkopolskim. Na stadionie im. Edwarda Jancarza po dziesiątym wyścigu zgasły światła. W momencie przerwania meczu gospodarze prowadzili w starciu z Eltrox Włókniarzem Częstochowa 32:28.

To miał być niezwykle ważny wieczór dla kibiców Moje Bermudy Stali Gorzów. Drużyna z województwa lubuskiego zanotowała fatalne rozpoczęcie sezonu i mecz z częstochowianami był dla niej ostatnią nadzieją, aby zachować szansę na walkę o fazę play-off. Gorzowianie dobrze rozpoczęli spotkanie i prowadzili po siódmym wyścigu już 25:17. Włókniarz zabrał się za odrabianie strat, ale po dziesiątym biegu na stadionie zgasło światło i mecz musiał zostać przerwany na podstawie artykułu 732. regulaminu rozgrywek o DMP: 

Sędzia lub Jury Zawodów może odwołać mecz w dniu meczu lub przerwać rozpoczęty uprzednio mecz, jeśli stwierdzi na miejscu, że istnieją przyczyny lub nadzwyczajne okoliczności, dla których mecz nie może być odpowiednio rozegrany lub kontynuowany.

Od razu rozpoczęły się spekulacje dotyczące kolejnych decyzji. Ligowe władze poinformowały, że ostateczny werdykt w tej sprawie podejmie Komisja Orzekająca Ligi. Mamy również komentarz Leszka Demskiego, który jest co prawda członkiem GKSŻ, a nie KOL, ale znany jest kibicom z wyjaśniania zawiłości regulaminowych w telewizyjnym magazynie PGE Ekstraligi.

- Scenariuszy jest kilka i jest za wcześnie, żeby o tym mówić, ponieważ sytuacja nie jest zbadana. Decyzja należy do Komisji Orzekającej Ligi i to ona ją podejmie po dokładnym zbadaniu sprawy. Trzeba oczywiście sprawdzić jakie są dowody i na ich podstawie wydać werdykt, który na pewno nie zapadnie w ciągu jednego lub dwóch dni - mówi w rozmowie z naszym korespondentem Leszek Demski, zaznaczając jednak, że decyzja nie należy do niego. - Krótko mówiąc: mecz może zostać powtórzony, może też zostać orzeknięty walkower. Dokończenia meczu bym się nie spodziewał.

Artykuł 57. Regulaminu Zawodów Motocyklowych Na Torach Żużlowych mówi o walkowerze w przypadku naruszenia porządku zawodów:

Sędzia zawodów lub Jury Zawodów, jeśli jest powołane na dane zawody podejmuje decyzję o walkowerze dla drużyny przyjezdnej w następujących przypadkach:
5) naruszenia porządku zawodów, które spowoduje przerwanie zawodów na czas powyżej 30 minut.

Leszek Demski uważa jednak, że ostateczna decyzja nie będzie podjęta w oparciu o ten zapis. - Na pewno nie będziemy się na nim skupiać. Istnieje inny artykuł, który mówi o zadbaniu o oświetlenie na własne ryzyko przez gospodarza i to raczej o niego można opierać decyzję o walkowerze, ale wczorajszej sytuacji nie dało się przewidzieć, więc ja raczej zdziwiłbym się, gdyby orzeknięto walkowera - zaznacza „szef sędziów”.

źródło: inf. własna 


0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 1.4285 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl