REKLAMAeWinner Banner

Stal bez stadionu na 3 tygodnie? Straty mogły być większe

Stadion w Gorzowie podczas awarii

Stadion w Gorzowie podczas awarii (fot. Damian Kuczyński)

Wiadomo już, że żużlowcy Stali Gorzów nie wrócą prędko na swój obiekt. W związku z pożarem, do jakiego doszło w trakcie piątkowego spotkania z Włókniarzem Częstochowa, potrzebne są niemałe prace naprawcze.

Minimum trzy tygodnie - tyle zakłada się, że potrzebne będzie na remont związany z feralnym pożarem rozdzielni prądu przy Stadionie im. Edwarda Jancarza. Jak dowiedział się portal EchoGorzowa.pl, powodem pożaru było zwarcie w małym styczniku, co poskutkowało przepaleniem się kabli.

- W trakcie meczu obciążenie jest spore, ale wszystko było w normie, skoro nie wystrzeliły bezpieczniki. Po prostu złośliwość rzeczy martwych. Zdarzają się awarie urządzeń i dotknęło to też stadion akurat w trakcie meczu. Trzeba przygotować się, że prace potrwają około trzech tygodni. Potrzebujemy przynajmniej tydzień na przygotowanie dokumentacji - mówił dla wspomnianego gorzowskiego serwisu, dyrektor OSiR-u - Włodzimierz Rój. 

Jak wynika z jego relacji, wszystko zostanie wymienione i zbudowane na nowo. Nie ma sensu naprawa pojedynczych komponentów. - Do pożaru doprowadziło przegrzanie, a nikt teraz nie będzie zastanawiał się, dlaczego. Lepiej więc dmuchać na zimne - dodał.

Z branych pod uwagę różnych hipotez, wykluczono tę mówiącą o udziale osób trzecich. Gdyby nie szybka reakcja ludzka, straty, które wywołał pożar mogłyby być jeszcze większe. Na stadionie znajdował się również agregat prądotwórczy. - Muszę pochwalić szefa obiektu, który widząc ulatniający się dym z rozdzielni natychmiast odłączył agregat, bo inaczej mogło pójść przepięcie i jeszcze byśmy stracili to urządzenie - dodał dyrektor OSiRu w trakcie rozmowy z EchoGorzowa.pl.

Ostateczny werdykt w sprawie meczu Moje Bermudy Stal Gorzów - Eltrox Włókniarz Częstochowa podejmie Komisja Orzekająca Ligi. Brane pod uwagę są rozwiązania takie jak: zaliczenie wyniku, powtórka spotkania, dokończenie go, bądź walkower na korzyść gości. Nie jest pewne, czy gorzowianie odjadą w terminie na swoim obiekcie mecz przeciwko wrocławskiej Sparcie, który planowany jest na 19 lipca. Prace związane z naprawą musiałyby dobiec końca jeszcze przed spotkaniem, do którego zostały niespełna dwa tygodnie.


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 1.0978 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl