REKLAMAeWinner Banner

Czesi są w kropce. „Na szczęście mamy ludzi, którzy załatwią wszystko w jeden dzień”

Lukáš Volejník (CZ), Radek Hutla N), David Lizák (Ż)

Lukáš Volejník (CZ), Radek Hutla N), David Lizák (Ż) (fot. Wojta Zavřel)

Włodarze czeskiego ice speedwaya są w tzw. kropce. Przełom listopada i grudnia to okres, kiedy zwykle planowany był terminarz lodowego ścigania w ich kraju. Niestety przez obecną sytuację, nie wiedzą, czy jest sens w ogóle coś szykować.

Czescy działacze zimowego ścigania nie są optymistycznie nastawieni do zbliżających się rozgrywek ice speedwaya. Jak mówią, nawet Mistrzostwa Świata są według nich czymś niepewnym. - Eliminacja do Grand Prix w Szwecji została już odwołana. My natomiast możemy mieć problem z wyjazdem do Rosji, a właściwie z kwarantanną. Podziwiam organizatorów z Berlina, którzy muszą mieć mocne nerwy, jeżeli decydują się w obecnej sytuacji organizować rundy mistrzostw świata. Wszystko jak na razie wisi na włosku - tłumaczy Petr Moravec.

Jeśli chodzi zaś o krajowe zmagania u naszych południowych sąsiadów, szef czeskiego żużla na razie nie podejmuje żadnych decyzji. - Na razie jeszcze nie planujemy żadnego terminarza. Ciężko jest podejmować teraz jakiekolwiek decyzje, jeżeli jest wizja tego, że może się to odbyć bez udziału widzów. W tym roku przekonaliśmy się o tym na własnej skórze. Na szczęście mamy ludzi czynu, którzy gdy nadarzy się okazja, będą w stanie pozałatwiać sprawy nawet w ciągu jednego dnia - dodaje Moravec.

Źródło: Speedway AZ


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 1.1209 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl