REKLAMAeWinner Banner

W Niemczech rozpatrują różne możliwości odjechania Bundesligi

Brama stadionu w Brokstedt

Brama stadionu w Brokstedt (fot. Damian Kuczyński)

Nadal nie jest pewna przyszłość niemieckiej Bundesligi w sezonie 2021. Rozgrywki odbędą się, ale tylko pod pewnymi warunkami. Jakie możliwości rozpatrują więc niemieccy działacze?

Jakiś czas temu padła jasna deklaracja ze strony niemieckich klubów, że rozegranie Bundesligi w sezonie 2021 możliwe jest tylko w sytuacji, gdy kibice będą mieli nieograniczoną możliwość wstępu na trybuny. Obecny rozwój wydarzeń nie napawa jednak dużym optymizmem. Działacze rozpatrują więc inne możliwości, które mogłyby pozwolić na jakiekolwiek sensowne przeprowadzenie rozgrywek.

Jednym ze sposobów na zniwelowanie kosztów organizacji imprez był pomysł na połączenie dwóch klas rozgrywkowych. Według tego wariantu Bundesliga i Team Cup - zwane wcześniej 2. Bundesligą miałyby być jedną całością. - Zarówno jedne, jak i drugie rozgrywki mają swój osobny sens. Moim zdaniem fuzja nie dałaby zamierzonego efektu, ponieważ stworzylibyśmy coś zupełnie nowego, innego, ale niekoniecznie dobrego. Myślę, że byłoby to trudne do przekazania dla kibiców, sponsorów, zawodników, a w końcu dla samych klubów. Team Cup to ciekawe rozgrywki narodowe, które dają możliwość zaprezentowania się młodym, ambitnym zawodnikom. Podobnie jak Speedway Liga Nord, która jest ligą regionalną i promuje przywiązanie żużlowców do swoich rodzimych klubów - tłumaczy Michael Schubert - szef żużla w Brokstedt i znany niemiecki spiker.

Innym pomysłem miałoby być zamknięcie ligi w związku z ograniczonymi możliwościami przemieszczania się po świecie. Wówczas w Bundeslidze mieliby startować tylko i wyłącznie niemieccy zawodnicy, co miałoby wpłynąć pozytywnie na finanse klubów. - Bundesliga z samymi niemieckimi żużlowcami może być problematyczna z różnych wielu powodów. Ale nie twierdzę, że takie coś nie mogłoby się udać - mówi Schubert w rozmowie ze speedweek.de. Jak dodaje, ważne żeby zachować w tym wszystkim zdrowy rozsądek. - Dla mnie jako prezesa klubu, oprócz działalności związanej z organizacją zawodów, najważniejszym priorytetem jest bezpieczeństwo finansowe MSC Brokstedt. Nie chciałbym być tym, który musiałby zamknąć klub po 38 latach jego istnienia.


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 1.1287 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl