REKLAMAeWinner Banner

Obóz Fogo Unii pod znakiem zapytania. Możliwości są ograniczone

Jaimon Lidsey

Jaimon Lidsey (fot. Arkadiusz Siwek)

Stałym elementem przedsezonowych przygotowań Fogo Unii Leszno jest wyjazd na południe Hiszpanii, do Lloret de Mar. W tym roku, z uwagi na panującą sytuację, podróż nad Morze Śródziemne może nie dojść skutku.

Od kilku lat leszczynianie wyjeżdżali na motocrossowy obóz do Hiszpanii, gdzie w południowym słońcu szlifowali formę nie tylko na motocyklach, ale również na rowerach. W tym roku tradycyjny już element leszczyńskich przygotowań stoi pod znakiem zapytania z uwagi na pandemiczne obostrzenia. - Na tę chwilę jedziemy, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co będzie za dzień, dwa czy trzy - mówi Piotr Baron. Wyjazd na Półwysep Iberyjski jest planowany na piątek, 26 lutego. Obóz ma trwać około dwóch tygodni. Powrót planowany jest na drugi tydzień marca, a tuż po nim „Byki” wyjadą na domowy owal w Lesznie.

Problemem mogą być nie tylko restrykcje dotyczące podróżowania, ale również samego zakwaterowania w Katalonii. Hotel, z usług którego zazwyczaj korzystali leszczynianie, jest obecnie zamknięty, a Unia szuka innego zakwaterowania.

Jeśli mistrzowie Polski pojadą do Hiszpanii, to na pewno na obozie zabraknie Jaimona Lidsey'a oraz Jasona Doyle'a. Australijczycy w biało-niebieskich barwach przygotowują się do sezonu we własnym zakresie – Doyle zimę spędza w Anglii, natomiast Lidsey przebywa w ojczyźnie. Obaj zawodnicy niebawem dołączą do zespołu. Młodszy z Australijczyków planuje powrót do Polski na początku marca, wcześniej w Lesznie nie pojawi się też na pewno Doyle, o czym już na początku lutego mówił Piotr Baron.

W przypadku wyjazdu, do Hiszpanii na pewno uda się Emil Sajfutdinow. - Bardzo mi brakuje już tej jazdy w Hiszpanii. Gdyby sytuacja była inna, już dawno bym tam trenował - mówi najskuteczniejszy zawodnik Fogo Unii w sezonie 2020. - Mam nadzieję, że uda się wyjechać, a jak nie to trzeba będzie poszukać innego rozwiązania - uważa Rosjanin

Leszczynianie pierwsze treningi na Stadionie im. Alfreda Smoczyka planują na połowę marca, tuż po powrocie z Lloret de Mar, jeśli oczywiście wyjazd doszedłby do skutku. Podczas pobytu żużlowców Unii w Hiszpanii o przygotowanie toru po zimie troszczyłby się toromistrz. 

źródło: leszno.naszemiasto.pl / inf. własna


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 0.9229 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl