REKLAMAeWinner Banner

„Złote dziecko” na głębokich wodach

Marcus Birkemose

Marcus Birkemose (fot. Sandra Rejzner)

17-letni Marcus Birkemose ma przed sobą naprawdę ciężkie wyzwanie. Po roku jazdy w 2 lidze, gdzie w debiutanckim sezonie osiągnął, niesamowitą na ten wiek, średnią 2,225, przez wprowadzenie przepisu o zawodniku do lat 24 zostanie rzucony na naprawdę głęboką wodę. Co już osiągnął, a co jeszcze może osiągnąć brązowy medalista mistrzostw Danii?
 

W sezonie 2019, żużlowy świat po raz pierwszy usłyszał o wówczas 15-letnim diamencie duńskiego speedway'a, który już w debiucie w barwach Grindsted Speedway Elite przywiózł 5+1 w 3 startach. Jednakże eksplozja talentu tego młodzieńca nastąpiła dopiero w następnym meczu, kiedy to jego plecy oglądali takie żużlowe tuzy jak Niels Kristian Iversen czy Bjarne Pedersen. Sezon ten zakończył ze średnią 2,130 na bieg, co wygląda niesamowicie biorąc pod uwagę, że zawodnik ten swoje 16-te urodziny obchodził dwa miesiące po zakończeniu sezonu w Danii. W międzyczasie zdobył również brązowy medal młodzieżowych indywidualnych mistrzostw swojego kraju pokonując m.in. Madsa Hansena. Nic też dziwnego, że na jesień 2019 roku prezesi w Polsce zaczęli walczyć o ten nieoszlifowany diament, próbując go przekonać czy to wizją pieniędzy, czy możliwością udoskonalenia swojej jazdy w ich ośrodku. Marcus ostatecznie wybrał Gorzów Wielkopolski, a sam klub ogłosił jego pozyskanie drugiego dnia listopada. Obecna przy tym ogłoszeniu była swoista legenda duńskiego i światowego speedway’a, czyli Erik Gundersen, gwiazda lat '80.

Ogłoszenie kontraktu Marcusa w Stali Gorzów (fot. social media klubowe)

 

Stal Gorzów nie chciała od razu rzucać Birkemose na pożarcie w starciu z ekstraligowymi rywalami. Swój pierwszy sezon na polskich torach ligowych, Marcus przejechał więc na ostatnim szczeblu rozgrywek, w Poznaniu. W miejscowym PSŻ-cie, Duńczyk występował jako „gość”. 16-letni żużlowiec z Langeskov wykorzystał należycie okazję  zdobywając aż 83 punkty i 6 bonusów w 40 biegach, legitymując się tym samym ósmą średnią 2. Ligi Żużlowej. Na szczególną uwagę zasługują występy z kolejki 6 i 9, gdzie odpowiednio Birkemose zdobył na domowej nawierzchni 14+2 w 6 startach z obecnym beniaminkiem eWinner 1. Ligi Żużlowej, czyli z Wilkami Krosno oraz „czysty komplet” w starciu z Metaliką Recycling Kolejarzem Rawicz. Co ciekawe, obecny zawodnik Moje Bermudy Stali Gorzów został nowym rekordzistą Golęcina. Ubiegły sezon dla Marcusa oznaczał również okazję do zbudowania swojej marki na arenie międzynarodowej. Wygrał Indywidualne Mistrzostwa Europy Juniorów na torze Wybrzeża Gdańsk, zostawiając za plecami Jakuba Miśkowiaka, Mateusza Cierniaka czy Lukasa Fienhage. 

Wystąpił w błotnistym finale Speedway of Nations na torze w Lublinie, gdzie w dwóch startach przywiózł 5 punktów, gwarantując Danii brązowy medal. Wcześniej sięgnął po srebrny medal wraz z młodzieżową reprezentacją Danii w Drużynowych Mistrzostwach Europy Juniorów, które odbyły się na MotoArenie w Łodzi. W Drużynowych Mistrzostwach Świata Juniorów. Duńczycy po raz drugi musieli uznać wyższość Polaków, tym razem na własnej ziemi w Outrup, gdzie omawiany zawodnik zdobył 4 punkty w dwóch biegach. W rodzimych stronach udało mu się potwierdzić słowa ekspertów, jakoby był on największą perełką obecnego pokolenia duńskich żużlowców, gdyż młodzieżowe Indywidualne Mistrzostwa Danii wygrał z przytupem, zdobywając 17 punktów. Nie gorzej poszło mu w starciu z seniorami, gdzie w Indywidualnych Mistrzostwach Danii zdobył brązowy krążek, uznając wyższość kolegi z drużyny – Andersa Thomsena, oraz Nicolaia Klindta. Za plecami Marcus po raz kolejny zostawił parę znanych nazwisk, takich jak Leon Madsen czy Kenneth Bjerre.

Marcus Birkemose (kask żółty) obok Leona Madsena podczas SoN w Lublinie

 

Wraz z chwilą, w której obiegła nas informacja o wprowadzeniu wymogu posiadania w składzie zawodnika do lat 24 pod numerem seniorskim, zaczęła się swoista licytacja o zawodników tego typu, którzy potrafią lub mają potencjał, by przywozić ważne punkty dla swojej drużyny. Dość szybko okazało się, że klub z Gorzowa postawi na tej pozycji na rywalizację pomiędzy Rafałem Karczmarzem a właśnie Marcusem Birkemose. Całą zimę zadawano sobie pytanie. Rafał Karczmarz czy Marcus Birkemose? Kto dostanie więcej zaufania od sztabu szkoleniowego Stali Gorzów? Kto pojedzie w pierwszej kolejce? Kto przywiezie więcej punktów? 

W sparingach dwa razy minimalnie, ale górą był Duńczyk. Mimo to, w starciu z Unią Leszno cztery szanse otrzymał 22-letni wychowanek gorzowskiej Stali, zdobywając ważne 3 punkty na zawodnikach drużyny gospodarzy. Pozostaje tak więc pytanie, jaki plan na dalszy rozwój i szlifowanie tego brylantu z Danii ma sztab szkoleniowy na czele z Stanisławem Chomskim i jakich decyzji oczekuje sam zawodnik. Jak na razie ekscytacja samym Marcusem, w perspektywie wyniku w Lesznie, trochę opadła, jednak  dla mnie nie powinno się tego chłopaka ani skreślać ani przesadnie stawiać na piedestał. Wielokrotnie, jak na ten wiek potrafił, już przekonać społeczność żużlową swoją zadziornością na torze, nieraz wyrywając punkty na dystansie. Przyszłość jak na razie może sobie malować w jasnych barwach, ale kto wie, co przyniesie los.

 

źródło: inf. własna


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 1.0056 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl