REKLAMAeWinner Banner

Juniorzy Fogo Unii Leszno: „Cały czas pracujemy, by było lepiej”

Krzysztof Sadurski

Krzysztof Sadurski (fot. Mateusz Biskup)

Świetne zawody w ramach 1. kolejki PGE Ekstraligi oglądaliśmy w Lesznie. Miejscowa Fogo Unia uległa Moje Bermudy Stali Gorzów 42:48. Warto zaznaczyć, że to pierwsza porażka Mistrzów Polski na Stadionie im. Alfreda Smoczyka od niemalże czterech lat. 

W niedzielny wieczór byliśmy świadkami wielu mijanek, kontrowersji i emocji trzymających w napięciu. Możemy śmiało powiedzieć, że ten mecz mógłby posłużyć jako wizytówka czarnego spotu. Drużynę gorzowskiej Stali do zwycięstwa poprowadził kapitan, Bartosz Zmarzlik (14). Wśród gospodarzy błyszczał Jason Doyle, jednak w cieniu słabego występu leszczyńskich juniorów.
 

Wielu ekspertów wskazywało formację juniorską Fogo Unii jako element, który pozwoli zdetronizować hegemona z Leszna. Po odejściu Dominika Kubery do Lublina i przejściu Szymona Szlauderbacha w wiek seniora  biało-niebieskie barwy przywdziali Krzysztof Sadurski i Kacper Pludra, którzy swoje pierwsze żużlowe szlify wykonywali pod czujnym okiem Romana Jankowskiego na rawickim owalu. Podczas inauguracji na "Smoczyku" dostrzegaliśmy brak doświadczenia i wyraźną przewagę juniorów ekipy przyjezdnej. Miejscowa młodzież dorzuciła do dorobku leszczynian zaledwie 3 "oczka".
 

- Nie pokazałem za dużo i zdaje sobie sprawę z tego, że zawiodłem wielu kibiców, którzy pokładali we mnie nadzieję. Chciałbym wszystkich bardzo przeprosić za moją postawę i obiecać poprawę. Wiem jakie błędy popełniałem i systematycznie postaram się je eliminować. Pierwszym stopniem do poprawy jest świadomość popełnionego błędu. Jeszcze raz przepraszam i jednocześnie dziękuje za wszelkie słowa wsparcia - komentował Krzysztof Sadurski.
 

Więcej doświadczenia i prędkości zaprezentował na torze Kacper Pludra, który już w ubiegłym roku zanotował debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej.
 

- Za mną bardzo intensywne dwa tygodnie, gdzie startowałem w sparingach i pierwszym meczu ligowym w Lesznie. Spotkanie ze Stalą Gorzów nie poszło po naszej myśli. Do dorobku drużyny dorzuciłem 3 punkty, lecz wiem, że stać mnie na więcej. Cały czas mocno pracujemy, aby z każdym kolejnym meczem, biegiem, okrążeniem było co raz lepiej - swoją postawę oceniał Kacper Pludra.
 

Już w najbliższą niedzielę kolejny sprawdzian przed leszczyńskimi juniorami. Mistrzowie Polski pojadą pod Jasną Górę, by w ramach 2. kolejki PGE Ekstraligi zmierzyć się z Eltrox Włókniarzem Częstochowa. Początek zawodów o 19:15.
 

źródło: inf. własna


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 0.966 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl