Opolanie sięgną po awans? „Zapowiadaliśmy to od początku sezonu”

Jacob Thorssell i Mads Hansen w barwach Kolejarza Opole

Jacob Thorssell i Mads Hansen w barwach Kolejarza Opole (fot. fot. Roman Biliński)

OK Bedmet Kolejarz Opole jest sporym faworytem do zastąpienia Unii Tarnów w eWinner 1. Lidze Żużlowej. Menadżer drużyny - Piotr Mikołajczak nie jest zaskoczony wynikami swojego zespołu. Działacz otwarcie głosi, że celem opolan jest awans o ligę wyżej i przywrócenie świetności temu ośrodkowi.

Niebawem rozpoczną się play-offy w 2. Lidze Żużlowej. Głównym faworytem do uzyskania awansu będzie OK Bedmet Kolejarz Opole. Podopieczni Piotra Mikołajczaka dość pewnie wygrali rundę zasadniczą i w półfinale zmierzą się z Optibet Lokomotivem Daugavpils.

Już od ubiegłorocznego okienka transferowego opolanie byli przedstawiani jako główny faworyt do zwycięstwa w 2. Lidze Żużlowej. Klub ze stolicy polskiej piosenki nie unikał odważnych zapowiedzi. - Zapowiadaliśmy od początku sezonu, że jako klub walczymy o najwyższe cele. Pierwszy plan, czyli awans do fazy finałowej został zrealizowany. Teraz walka zaczyna się od nowa i zrobimy wszystko, aby te rozgrywki wygrać - mówi w rozmowie z portalem polskizuzel.pl menadżer Kolejarza.

Awans w wymiarze sportowym jest jak najbardziej w zasięgu opolskiej ekipy, jednak za nim musi pójść awans organizacyjny oraz finansowy. I pod tym względem OK Bedmet Kolejarz wygląda coraz lepiej. - Jeśli klub stawia sobie tak ambitne cele, to jak najbardziej musi być gotowym na nowe wyzwania, jakimi są start o ligę wyżej. Zarząd klubu cały czas czyni starania i pozyskuje nowych partnerów biznesowych i wygląda to naprawdę bardzo optymistycznie. Uważam, że w przypadku awansu będziemy gotowi na starty w 1. lidze żużlowej - przyznaje Piotr Mikołajczak.

Niektóre kluby po awansie do wyższej klasy rozgrywkowej mierzą się ze ścianą w postaci wymagań licencyjnych. W Opolu pomyśleli o tym już wcześniej i po zeszłym sezonie rozpoczęły się wszelkie ruchy, mające na celu przystosowanie obiektu do wyższych standardów. - Już w grudniu ubiegłego roku odbyliśmy z prezesem klubu rozmowy z prezydentem miasta Opola na temat inwestycji infrastrukturalnych. Prezydent przyjął to z wielkim zrozumieniem i działania w tym zakresie czynione są już od początku sezonu. Więc jeśli chodzi o ten zakres, to uważam, że będziemy gotowi - wyjaśnia Mikołajczak.

Problemem mogą być juniorzy. W eWinner 1. Lidze Żużlowej korzystanie z gości pod numerami młodzieżowymi będzie już niemożliwe. Tutaj sternik opolskiej ekipy przyznaje, że może powstać kłopot. - Jest to problem, gdyż widzimy, że ze szkoleniem jest, jak jest, a i młodzież nie garnie się już do uprawiania tego sportu jak, chociażby w latach 80 czy 90-tych. Ale w tym roku chcemy wypuścić dwóch adeptów do licencji i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Mamy oczywiście opcje rezerwowe, ale trzeba też poczekać, jakie regulaminy będą obowiązywać w sezonie 2022 - kończy szkoleniowiec Kolejarza.


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 1.2033 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl