REKLAMAeWinner Banner

Czy Lampart weźmie udział w meczu ze Spartą? Menedżer przekazał nowe informacje

Wiktor Lampart

Wiktor Lampart (fot. Patrycja Knap)

W poniedziałkowym finale DMPJ w Częstochowie doszło na torze do upadku z udziałem Wiktora Lamparta. Młodzieżowiec lubelskich Koziołków jest już po badaniach i jak przekazuje jego menedżer, Rafał Trojanowski, wiele wskazuje, że będzie w stanie wziąć on udział w ważnym meczu Motoru ze Spartą.

W poniedziałkowy wieczór Bocar Włókniarz Częstochowa przypieczętował swój sukces, zdobywając złoto w zawodach o tytuł DMPJ przed własną publicznością. Niestety, to świętowanie poprzedziła groźna sytuacja w szóstej gonitwie zawodów. Na tor upadła wówczas czwórka młodzieżowców, dwóch z nich było z kolei niezdolnych do wzięcia udziału w powtórce biegu. O tylne koło Wiktora Lamparta zahaczył wtedy Bartłomiej Kowalski, jadący za nimi Mateusz Dul i Ricard Ansviesulis zdołali położyć się motocyklami na nawierzchni, by uniknąć zderzenia. W następstwie wydarzeń uderzyli jednak w Lamparta, który wstał z toru dopiero po dłuższej chwili i nie pojawił się już w powtórce tej gonitwy, ani nie wyjechał pod taśmę maszyny startowej w dalszej części turnieju.

 

Wiktor Lampart podczas prezentacji przed zawodami. Po falatnym biegu szóstym nie pojawił się już na torze



Przed lubelskim Motorem arcyważne spotkanie z Betard Spartą Wrocław. Jak przekazał menedżer Wiktora w rozmowie z naszym portalem, szanse, że zawodnik pojawi się w tym meczu, są spore. - Wiktor czuje się średnio. Wiadomo, że w tak krótkim czasie nie za wiele mogło się zmienić. Nie jest najlepiej, ale tematu nie ma. Przygotowujemy się normalnie do meczu i jeżeli nic się nie zmieni, myślę, że nie będzie problemu z udziałem w zawodach. Szykujemy się więc do jutrzejszego pojedynku, w Lublinie jest on pod opieką specjalistów, którzy pomagają mu w dojściu do siebie przed czwartkowym meczem. Myślę, że nie będzie przeszkód, chyba że jakoś jego stan się pogorszy, ale miejmy nadzieję, że wszystko będzie w porządku - przekazuje optymistyczne wieści.

- Wiktora najbardziej boli bark i prawy bok, bo tą stroną ciała uderzył. To one najmocniej zniosły to uderzenie, największy więc odczuwa ból właśnie w tej części - dodaje.

Źródło: inf. własna


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 1.278 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl