REKLAMAeWinner Banner

Cofnął się dwie ligi w tył. Z macierzystym klubem chce powalczyć o awans

Paweł Miesiąc

Paweł Miesiąc (fot. Łukasz Wilk)

Paweł Miesiąc wraca do swojego macierzystego klubu. 36-latek ostatni raz w barwach Texom Stali Rzeszów występował w 2014 roku i teraz chce pomóc drużynie Żurawi wywalczyć awans do eWinner 1. LŻ.

Polak miniony sezon spędził w PGE Ekstralidze. Pomógł drużynie z Grudziądza utrzymać się w najlepszej lidze na świecie. Paweł Miesiąc odjechał łącznie dwadzieścia wyścigów i wśród zawodników nieklasyfikowanych uplasował się na drugim miejscu. Jego średnia wyniosła 1,300 pkt./bieg. 36-latek na następny sezon postanowił zejść dwie ligi niżej - Na pewno nie była to szybka decyzja. Było kilka rozmów i udało się podpisać kontrakt. Podjąłem taką decyzję, wracam do Rzeszowa, by powalczyć z całą drużyną o awans. Każdy na pewno będzie chciał o to powalczyć, by nie zapuszczać w 2 lidze korzeni. Myślę, że już dosyć było pecha i dziwnych sytuacji w rzeszowskim żużlu. Mam nadzieję, że to zostanie przerwane i uda się zbudować tą, jakość od nowa – powiedział Paweł Miesiąc w rozmowie z nowiny24.pl.

Wychowanek Żurawi z dużym powodzeniem mógłby się ścigać chociażby na zapleczu PGE Ekstraligi. Przypomnijmy, że Paweł Miesiąc miał w minionym sezonie od początku jeździć w barwach Unii Tarnów, lecz ostatecznie pożegnał się z Jaskółkami. Po występach w drużynie z Grudziądza, 36-latek nie mógł narzekać na brak telefonów od zainteresowanych klubów - Było trochę - nie ukrywam. Każdy ma jakieś oferty i każdy rozmyśla. Przyszedł taki moment, że wybrałem to cofnięcie się dwie ligi w tył i na pewno też nie będzie to łatwe. W 2 lidze poziom jest też wysoki – dodał wychowanek Żurawi.

Teraz krajowego seniora czeka spore wyzwanie. Z całą pewnością w Rzeszowie liczą na swojego wychowanka i że będzie on jednym z liderów drużyny. Texom Stal chce powalczyć o awans do eWinner 1. LŻ, lecz będzie o to bardzo ciężko. Druga liga w 2022 roku zapowiada się niezwykle wyrównana - Myślę, że nie ma jakiegoś takiego zdecydowanego faworyta. Sporo drużyn ma szansę zaskoczyć. My nie stawiamy na pewno siebie w roli faworyta. Sezon wszystko zweryfikuje i zobaczymy - na pewno nie będzie łatwo – zakończył Polak.


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 1.195 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl