Rap i gospodarstwo, czyli Tobiasz Musielak z dala od żużlowego świata

Tobiasz Musielak

Tobiasz Musielak (fot. Patryk Kowalski)

- Do dzisiaj nie wierzę, że to zrobiłem - śmiał się Tobiasz Musielak ze swojego udziału w akcji #hot16challenge. Żużlowiec reprezentujący w sezonie 2020 pierwszoligowy zespół Apatora Toruń był gościem programu "Dobry Wieczór Speedway" prowadzonego przez Gabriela Waliszkę. 

Pierwszym tematem rozmowy z Musielakiem był oczywiście udział zawodnika w popularnym wyzwaniu pod nazwą #hot16challenge, w którym przedstawiciele różnych profesji rapowaniem zachęcają do udziału w zbiórce na szpitale. Wychowanek Unii Leszno był pierwszym żużlowcem, który uczestniczył w tej akcji, a jego krótki teledysk budzi zachwyty wśród kibiców i osób ze środowiska. 

- Nie zrobiłem tego sam, pomogli mi znajomi, w tym kolega z Leszna, Marcin Skrzypczak, który wspierał w tworzeniu tekstu. Całość zrobiliśmy w półtorej godziny - przyznał Musielak na antenie Canal+ Sport. Do udziału w wyzwaniu nominował Bartosza Zmarzlika i Patryka Dudka, ale ci na antenie zgodnie odmówili rapowania. 

- Do dzisiaj nie wierzę, że to zrobiłem. Chciałem się włączyć do akcji charytatywnej i myślałem, że chłopaki się do tego dołączą. Chodziło mi też o zasięg. Ale jeżeli ktoś tego nie czuje, nie ma co go przymuszać - podsumował Musielak. 

Ponieważ zawodnik "Aniołów" wciąż mieszka w Lesznie, padły też obowiązkowe pytania o sytuację w Fogo Unii. - Nie wiem, co się słyszy o Unii Leszno, bo jestem teraz zajęty - przyznał żużlowiec, unikając bezpośredniej odpowiedzi na pytanie o atmosferę w szeregach "Byków". - Pomagam rodzicom w gospodarstwie, a tam jest dużo pracy, co może potwierdzić Vasek Milik. Do Leszna przyjeżdżam tylko na noc. Jestem wyrwany z tego medialnego i żużlowego życia - wyjaśnił. 

Musielak wspomniał również o początku swojej przygody z toruńskim zespołem. - Teraz dużo rozmawiam z Tomaszem Bajerskim. Na różne tematy, prywatne też. Ja czekam na start ligi w Lesznie, oni w Toruniu, i jak tylko dostaniemy zielone światło, ruszamy dalej - zakończył optymistycznie wychowanek leszczyńskich "Byków". 


0Komentarze

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych. Kliknij tutaj aby się zalogować lub zarejestruj się.

Portal www.speedwaynews.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Nie ma jeszcze komentarzy...
Artykuł załadowany: 0.8679 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl