REKLAMAeWinner Banner

Władze ligi duńskiej: Normalny kalendarz byłby przeładowany

Niels-Kristian Iversen

Niels-Kristian Iversen (fot. Patryk Kowalski)

Z powodu wybuchu pandemii w sezonie 2020 nie wyłoniono drużynowych mistrzów Danii. Przerwa od ligowego speedwaya w kraju Hamleta potrwa jednak na szczęście tylko rok – w 2021 roku obok ligowych rozgrywek drużyny powalczą też o Puchar Ligi.

Sezon 2021 będzie miał jednak nieco inny przebieg niż zazwyczaj. Drużyny zmierzą się ze sobą tylko raz, a później w dwóch czwórmeczach wyłoni się dwójkę finalistów oraz mistrzów. Odbędzie się też Puchar Ligi. -  Nową formułę sezonu widzimy jako wielką szansę na wielkie ściganie, biorąc pod uwagę warunki, w jakich musimy sobie radzić - mówi prezes Metal Speedway League, Annette Vesterskov.

Nowa formuła to najrozsądniejsze rozwiązanie. - Nadal duńskie społeczeństwo zmaga się z koronawirusem i przede wszystkim dlatego zdecydowaliśmy się na zmniejszenie liczby spotkań. Dzięki temu bez większego problemu zmieścimy się w terminarzu i rozegramy Puchar Ligi - kontynuuje pani prezes. - Mając w lidze osiem zespołów, tradycyjna formuła ligowa sprawiłaby, że kalendarz byłby przeładowany. Z tego powodu podjęliśmy decyzję o zmniejszeniu liczby spotkań dwóch drużyn do jednego starcia. Nadaliśmy priorytet bezpieczeństwu rozegrania sezonu, a nie liczbie meczów - przyznaje Vesterskov.

Na Półwyspie Jutlandzkim wszyscy tęsknią za walką o mistrzostwo kraju - Wszyscy tęsknimy za odwiedzaniem duńskich stadionów i oglądaniem speedwaya na prawdziwym poziomie. Wybrana przez nas droga stworzy intensywne rozgrywki, w których każdy będzie miał dobre warunki, a sponsorzy będą bezpieczni finansowo - kwituje szefowa duńskiego żużla.

źródło: speedwaygp.com


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 1.0203 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl