REKLAMAYT
REKLAMAwosp

Szaleństwo w Gorzowie! Stal ostatecznie uciekła Apatorowi!

Wiktor Jasiński

Wiktor Jasiński (fot. Łukasz Wilk)

Emocjonujące spotkanie w Gorzowie Wielkopolskim zakończyło piątkowe ściganie w PGE Ekstralidze! Po wyrównanym i prowadzonym na styku spotkaniu, gorzowianie odjechali jednak swoim rywalom, rozstrzygając je na swoją korzyść z wynikiem 50:40. Toruń po kolejnym zaciętym spotkaniu, musiał jednak pogodzić się z porażką. 

Moje Bermudy Stal Gorzów, początkowo niepokonana, uległa w dwóch ostatnich spotkaniach swoim rywalom. Najpierw polegli na wrocławskim owalu, później pokonani zostali przez Eltrox Włókniarz Częstochowę, co było traktowane w kategoriach dużego zaskoczenia. Podopieczni Stanisława Chomskiego wracają jednak powoli do dyspozycji i scenariuszy, do których przyzwyczaili swoich kibiców na początku sezonu. 

Nie było to jednak spotkanie łatwe. Przez sporą część wieczornego pojedynku w Gorzowie obydwie drużyny prowadziły wyrównane spotkanie, a kibice oglądający to spotkanie byli świadkami wielu pięknych mijanek i emocjonujących wyścigów.

Niestety, byliśmy także świadkami dwóch upadków. W pierwszym z nich, w wyścigu numer cztery, zderzyli się ze sobą młodzieżowcy obydwóch drużyn - Kamil Nowacki i Krzysztof Lewandowski. Pierwszy z wymienionych nie opanował swojego motocykla, najeżdżając następnie na tylne koło swojego rywala, w wyniku czego obydwaj znaleźli się na torze, uderzając z niego impetem. O ile w przypadku Nowackiego od razu zapadła decyzja o niedopuszczeniu go do udziału w dalszej części zawodów, o tyle Lewandowski wziął udział w powtórce biegu. Później jednak poinformowano o jego niezdolności. 

Przed biegami nominowanymi mecz układał się po myśli gorzowian - 42:36, wszystko mogło się zatem jeszcze zdarzyć. Mistrz świata pięknie wysunął się w tym wyścigu na prowadzenie stawki, jadąc już niebezpiecznie szybko do mety i przywożąc trójkę.  Przedostatni bieg rozwiał marzenia torunian co do wygrania spotkania. Para gospodarzy doskonale poradziła sobie z torunianami na torze, zwiększając przewagę i prowadząc już 47:37. 

Po stronie gospodarzy najlepiej poradził dziś sobie Woźniak, Thomsen i Zmarzlik. Z kolei w szeregach Aniołów najwięcej punktów do puli swojej drużyny dorzucił Jack Holder (10). 

Kliknij TUTAJ, aby zobaczyć pozostałe wyniki spotkań PGE Ekstraligi. 

Wyniki: 

Moje Bermudy Stal Gorzów: 50
9. Szymon Woźniak (2*,2,2*,2,2*) 10+3
10. Anders Thomsen (3,1*,3,0,3) 10+1
11. Martin Vaculík (3,2,2,3,0) 10
12. Marcus Birkemose (0,0,1*,0) 1+1
13. Bartosz Zmarzlik (2,2,3,3,3) 13
14. Kamil Nowacki (1,W,W) 1
15. Wiktor Jasiński (3,1*,1) 5+1
16. Rafał Karczmarz ) 0

eWinner Apator Toruń: 40
1. Adrian Miedziński (0,0,1,-) 1
2. Paweł Przedpełski (3,3,0,2,1) 9
3. Karol Żupiński (-,-,-,-) 0
4. Chris Holder (2,1,2,3,1*) 9+1
5. Jack Holder (1,3,3,1,2,2) 12
6. Krzysztof Lewandowski (2,1,-) 3
7. Kamil Marciniec (0,0,0,0) 0
8. Robert Lambert (1,3,1,1*,0) 6+1

Bieg po biegu:
1. Vaculík, Woźniak, Lambert, Miedziński 5:1 (5:1)
2. Jasiński, Lewandowski, Nowacki, Marciniec 4:2 (9:3)
3. Przedpełski, Zmarzlik, Holder, Birkemose 2:4 (11:7)
4. Thomsen, Holder, Lewandowski, Nowacki (W) 3:3 (14:10)
5. Lambert, Vaculík, Holder, Birkemose 2:4 (16:14)
6. Przedpełski, Zmarzlik, Jasiński, Miedziński 3:3 (19:17)
7. Holder, Woźniak, Thomsen, Marciniec 3:3 (22:20)
8. Zmarzlik, Holder, Lambert, Nowacki (W) 3:3 (25:23)
9. Thomsen, Woźniak, Miedziński, Przedpełski 5:1 (30:24)
10. Holder, Vaculík, Birkemose, Marciniec 3:3 (33:27)
11. Holder, Woźniak, Holder, Birkemose 2:4 (35:31)
12. Vaculík, Przedpełski, Jasiński, Marciniec 4:2 (39:33)
13. Zmarzlik, Holder, Lambert, Thomsen 3:3 (42:36)
14. Thomsen, Woźniak, Przedpełski, Lambert 5:1 (47:37)
15. Zmarzlik, Holder, Holder, Vaculík 3:3 (50:40)

 


Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
Artykuł załadowany: 1.304 sekundy

Rozliczenia transakcji kartą płatniczą i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl